Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z półki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z półki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 czerwca 2018

(248) "Oskarżenie" Remigiusz Mróz

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!

Nawet nie wiecie, jak ciężko mi pisać tę recenzję. Przede wszystkim dlatego, że, jak wszyscy doskonale wiedzą, jestem wręcz fanatyczką twórczości Remigiusza Mroza – czytam od niego wszystko i wszystko mnie zachwyca. A „Oskarżenie” było ogromnym, bolesnym rozczarowaniem. A co się z tym wiąże, niezwykle trudno jest napisać o tym, co mi w szóstym tomie Chyłki nie grało bez spoilerów… Uwierzcie, naprawdę nie chce pisać tej opinii!


UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO „KASACJI”, „ZAGINIĘCIA”, „REWIZJI”, „IMMUNITETU” ORAZ „INWIGILACJI”!

sobota, 9 września 2017

(193) "Pojedynek" Marie Rutkoski

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie da się ukryć, że literatura młodzieżowa, choć bardzo poczytna, jest również niezwykle schematyczna. Autorom nie jest łatwo wymyśleć coś oryginalnego, zresztą po co, skoro książki tak podobne do siebie dobrze się sprzedają i wciąż cieszą się gronem fanów. Na szczęście, prócz niezliczonych ilości młodzieżowych dystopii, które różnią się od siebie jedynie imionami bohaterów pojawiła się pozycja taka, jak „Pojedynek” autorstwa Marie Rutkoski.  Seria, o której nie usłyszałabym, gdyby nie to, że wydawnictwo Feeria Young postanowiło nie wydawać trzeciego tomu, o czym lojalnie informuję, nim skuszeni moją recenzją powędrujecie do księgarni, by zaopatrzyć się w swój własny egzemplarz. „Pojedynek”, rozpoczynający serię „Niezwyciężona” jest bowiem ewenementem literatury młodzieżowej – powieścią dojrzałą, przemyślaną, z wiarygodnymi bohaterami oraz wspaniale i konsekwentnie opisanym uniwersum.

piątek, 8 września 2017

(192) "Legion" Elżbieta Cherezińska

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
O książce, której recenzję właśnie czytacie, wolałabym nie mówić nic. Wolałabym przemilczeć fakt, że ją kilkukrotnie przeczytałam, wolałabym nie myśleć o tym, czy ją polecać czy nie. Podczas lektury byłam zachwycona! Naprawdę, pod względem literackim ta książka jest GENIALNA!. Oceniłam ją na dziesięć gwiazdek, a że spełniła najważniejsze zadanie powieści historycznej, czyli zainteresowanie tematem, zaczęłam czytać więcej o Brygadzie Świętokrzyskiej. I bum. Okazało się, że powieść Elżbiety Cherezińskiej jest więcej niż tendencyjna, a gloryfikowani przez nią bohaterowie w większej części są współpracownikami Gestapo czy Wermachtu. I pojawił się wielki problem…. Jak ocenić taką książkę? Postanowiłam odpuścić sobie krytykowanie kolaboracji z Niemcami,  a historyczne refleksje na temat tego, kiedy za głównego wroga Polski należało uznać komunistów, nie zaś Niemców pozostawię sobie na rozmowy prywatne (jakby ktoś chciał, zapraszam). „Legion” postanowiłam ocenić jako książkę, ideologii i polityki już i tak za dużo w naszym życiu.

wtorek, 29 sierpnia 2017

(190) "Fatamorgana" Chika Unigwe

Brak komentarzy:
Witajcie, Kochani!
Dzisiaj opowiem Wam o książce, która wiele mi uświadomiła. Kiedy sięgałam po tak niepozorną, małą rozsławioną książkę, nie przypuszczałam, że kryje w sobie tak wspaniałą, porywającą i poruszającą historię. Zdecydowanie zbyt mało znana „Fatamorgana” to lektura skrywająca w sobie ogromną mądrość, wielkie emocje, prowadząca do lepszego zrozumienia świata, a także wyrywająca z własnego, wygodnego, europejskiego patrzenia na świat.

Sisi, Ama, Efe i Joyce to Nigeryjki, które po przyjeździe do Europy zarabiają na utrzymanie, handlując własnym ciałem. Pozornie wiedziały, na czym polega praca, którą im zaproponowano. To miało być tylko wyjście tymczasowe, droga do lepszego życia. Wszystkie miały za sobą traumatyczne doświadczenia – molestowanie seksualne, brak możliwości znalezienia zatrudnienia, młode i samotne macierzyństwo czy brutalna śmierć rodziny w czasie rzezi etnicznej. Kobiety, choć mają świadomość, że wykonywana przez nich praca jest ich własnym wyborem, są głęboko nieszczęśliwe. Nieoczekiwana śmierć jednej z nich staje się dla reszty bodźcem, który uświadamia, że lepsze życie wcale nie jest tak blisko, jak można by się spodziewać.

środa, 23 sierpnia 2017

(188) "Inwigilacja" Remigiusz Mróz

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie tak dawno, bo na początku miesiąca przyszłam do Was z recenzją czwartego tomu serii o Joannie Chyłce. I po raz pierwszy narzekałam na autora mojego życia. W „Immunitecie” zabrakło mi świeżości, zabrakło mi humoru, a także akcji, która nie pozwalała ani na chwilę odłożyć książki. Przeszkadzały mi również wątki polityczne, tak bardzo bliskie temu, o czym w owych dniach non stop mówiono w telewizji, w radiu czy nawet w rozmowach ze znajomymi. Z lekkim obawami podchodziłam więc do „Inwigilacji” – do tej pory w książkach Remigiusza byłam zakochana i nie chciałam zepsuć sobie o nich opinii. Na szczęście piąty tom mojej ulubionej serii mnie nie zawiódł! Jest to jedna z najlepszych powieści Remigiusza Mroza!

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIEA SPOILERY DO „KASACJI”, „REWIZJI”, „ZAGINIĘCIA” I „IMMUNITETU”!

czwartek, 17 sierpnia 2017

(185) "Sierpniowe dziewczęta'44" Patrycja Bukalska + JEST AKCJA!

Brak komentarzy:
Witajcie, Kochani!
Sierpień to miesiąc, w którym moje myśli wędrują ku stolicy naszego kraju. Stolicy, która siedemdziesiąt trzy lata temu stanęła do nierównej, lecz bohaterskiej walki o wolność. Powstanie warszawskie to temat rzeka, o którym wciąż można dowiadywać się coraz więcej i więcej. Niemal co roku na półkach księgarni pojawiają się nowe wspomnienia z tamtego okresu – trzeba wszak wykorzystać czas, póki ostatni świadkowie są wśród nas. Pośród licznych publikacji zdarzają się pozycje niezwykle słabe, jak przeczytane przeze mnie miesiąc temu „Łączniczki. Wspomnienia z powstania warszawskiego”, jak również pozycje cudowne, genialne, rzeczywiście wzbogacające wiedzę jak recenzowane dzisiaj „Sierpniowe dziewczęta’44” autorstwa Patrycji Bukalskiej.

piątek, 21 lipca 2017

(178) "Behawiorysta" Remigiusz Mróz

Brak komentarzy:
Witajcie moi Drodzy!
Każdy z nas został w życiu zraniony. Każdego z nas kiedyś skrzywdzono. Każdy z nas nosi w sobie jakieś rany i blizny, o których nie potrafi zapomnieć. A gdyby… Gdybyś miał szansę sprawić, że osoba, która Cię skrzywdziła zginie? Ktoś pomści Twoje zranienie, Twój ból. Wystarczy jedna Twoja decyzja… Ale przecież ty jesteś dobrym człowiekiem, prawda? Nie skazałbyś nikogo na śmierć. Tylko czy na pewno? A może bierność to także forma morderstwa? Wszystkie te pytania z pewnością pojawią się w głowie czytelnika, gdy zakończy lekturę najlepszej moim zdaniem powieści Remigiusza Mroza – „Behawiorysty”.

Szaleniec, tytułujący się Kompozytorem, zamyka się wraz z zakładnikami w opolskim przedszkolu. Do swojego czynu angażuje również obserwatorów – internautów poszukujących w sieci krwawych obrazów oraz ekstremalnych doznań. Stawia przed nimi pytanie znane jako dylemat wagonika – każe wybrać pomiędzy życiem małej dziewczynki a starszej przedszkolanki. Bezradna policja prosi o pomoc relegowanego z służby prokuratora Gerarda Edlinga. Wydarzenia w śląskim przedszkolu to dopiero preludium do Koncertu krwi granego zarówno przez niepoczytalnego terrorystę, jak i genialnego prokuratora, zwanego przez wszystkich „behawiorystą”.

środa, 17 maja 2017

(157) "Lekcja miłości" Marek Harny

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
I to już ostatnia recenzja książki, którą przeczytałam w ramach Majowego Zaczytania. Powieść Marka Harnego zdobyłam całkiem przypadkiem. I, jak to zwykle bywa, przeleżała swoje na mojej półeczce. Czy Wy też macie takie stosy? A może od razu przystępujecie do lektury?  Szczerze się przyznam, że nie miałam pojęcia, czego oczekiwać po „Lekcji miłości”. Nawet nie pamiętam, z jakiego powodu wybrałam właśnie ją do tego, by zamieszkała na mojej półce. Jedno było pewne – skoro opowiada o nauczycielce polskiego, muszę ją przeczytać…

Kraków, koniec lat 90. Justyna Barska jest nauczycielką języka polskiego w słynnym krakowskim liceum z tradycjami, a także szczęśliwą żoną odnoszącego sukcesy biznesmena. Stara się także o wybór na posłankę do Sejmu. Ze względu na swoje nieugięte zasady moralne jest przez uczniów nazywana Żelazną dziewicą. Kuba Mazurek jest zbuntowany siedemnastolatkiem. Zadaje się z osobami uwikłanymi w środowisko młodocianych przestępców i narkomanów. Jednocześnie przejawia ogromny talent publicystyczny, który zauważa jego wychowawczyni, profesor Barska. Choć wydaje się niemożliwym, by tę dwójkę mogło połączyć coś więcej niż relacja uczeń-nauczyciel, to jednak, gdy wybucha pomiędzy uczucie, wszystkie powinności przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.

poniedziałek, 15 maja 2017

(156) "Biała Masajka" Corinne Hoffman

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Od pewnego czasu staram się czytać nie tylko beletrystykę. Sięgam również po biografie, po wspomnienia czy pamiętniki. Zazwyczaj są to książki, które mi się podobają, które zmieniają trochę moje spojrzenie na świat lub poszerzają moją wiedzę. Dlatego, kiedy wybierałam książki na Majowe Zaczytanie, z radością sięgnęłam po „Białą Masajkę”. Miałam nadzieję, że poznam inspirującą osobę, dowiem się czegoś więcej o kulturze Masajów… Niestety, nic z tego się nie stało. Uwierzcie mi, bardzo ciężko mi pisać tę recenzję, bowiem wiem, że książka opisuje autentyczne wydarzenia, że wszystko, o czym pisała autorka jest prawdą. I tak ciężko jest oceniać czyjeś życie, ale, z drugiej strony, już dawno żadna książka aż tak mnie nie poirytowała!

sobota, 13 maja 2017

(155) "Opowieść niewiernej" Magdalena Witkiewicz

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Czas na recenzję kolejnej maratonowej książeczki! Tym razem tej, która towarzyszyła mi w ostatnim dniu Majowego Zaczytania.  Jest to powieść uznanej, bestsellerowej polskiej pisarki, Magdaleny Witkiewicz. Przyznam, że sama nie pamiętam, jak „Opowieść niewiernej” znalazła się na mojej półce, jednak po przeczytaniu tak wielu pozytywnych recenzji spotkało mnie srogie rozczarowanie…

„Z małżeństwem jest jak z nową posadą: ile na początku wynegocjujesz, tyle masz. Potem bardzo trudno zmienić warunki – zarówno pracy, jak i życia”. Ewa i Maciek to małżeństwo z pozoru idealne. On spokojny, z dobrą pracą, nie pije i nie bije… Czegóż można chcieć więcej? A jednak, Ewie to nie wystarcza. Czuje się samotna i nierozumiana, z każdym dniem widzi, że mąż coraz bardziej się od niej oddala. Różnią ich poglądy na życie, zainteresowania, plany na przyszłość. Dlatego Ewa decyduje się na drastyczny krok. Zdradza męża. A przecież myślała, że nie jest do tego zdolna…

czwartek, 11 maja 2017

(154) "Ostatnia spowiedź. Tom I" Nina Reichter

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o książce, która, wedle wszelkich zasad prawdopodobieństwa, nie powinna była przypaść mi do gustu. Zakupiłam ją w przypływie chwili, pod wpływem impulsu i trzymałam, trzymałam, trzymałam na półce ponad rok. Wreszcie, zmobilizowana Majowym zaczytaniem sięgnęłam po nią, ale byłam pełna obaw. Zniechęcało mnie zarówno wydawnictwo, które często wypuszcza na rynek literaturę-makulaturę, jak również tematyka. Nina Reichter wydała książkę, która wcześniej była fanfiction o zespole Tokio Hotel, a oglądając genialnego Pawła Opydo nieco zraziłam się do takich „tforuw”.

wtorek, 9 maja 2017

(153) "Kiedy byłeś mój" Rebecca Serle

Brak komentarzy:
Witajcie, moi Kochani!
Nareszcie nadszedł ten czas, bym mogła zrecenzować książki przeczytane podczas maratonu czytelniczego, który organizowałam wraz z Kają.  29 kwietnia, w pierwszym dniu naszego Majowego Zaczytania, zapoznawałyśmy się z „lekką książką”. Ja postanowiłam W KOŃCU poznać powieść młodzieżową autorstwa Rebeki Serle, którą zakupiłam sobie w lipcu, skuszona niezwykle niską ceną. Przyznam, że nieco obawiałam się tej pozycji, gdyż czułam, że może być to dzieło porażające swoją głupotę. Czy tak się stało?

Spójrz, na policzku ślad; to łza osiadła,/ A tak niedawna, że jeszcze nie spadła./ Ty i łzy twoje wraz z boleścią całą, /Do Rosaliny wszystko należało. /I jak się dziwić niewiast niestałości, / Jeśli w mężczyznach jest tyle słabości. (William Szekspir „Romeo i Julia” tłum. Maciej Słomczyński). Wszyscy znamy przepiękną historię dwojga kochanków z Werony, którzy postawili swoją miłość ponad własne życie. Czy jednak pamiętamy o Rozalinie, którą Romeo wcześniej darzył uczuciem? To przecież dla niej udał się na bal maskowy, na którym poznał pannę Kapulet. W swojej powieści „Kiedy byłeś mój” Rebecca Serle oddaje głos Rozalinie, odtrąconej dziewczynie. Przenosi romans wszechczasów z szesnastowiecznych Włoch do współczesnych Stanów Zjednoczonych, by ukazać, że miłość może mieć wiele twarzy. Rob i Rosaline przyjaźnią się od dziecka, jednak dziewczyna skrycie marzy o tym, żeby ich relacja zmieniła się w coś więcej. Kiedy więc przyjaciel zaprasza ją na randkę i okazuje, że także pragnie związać się z dziewczyną, jest ona w siódmym niebie. Ich szczęście znika jednak w chwili, gdy na scenę wkracza Juliet – piękna kuzynka Rosie, która od razu zdobywa serce Roberta. Czy Rosie może jeszcze wierzyć, że istnieje przeznaczenie? Czy może być szczęśliwa?

niedziela, 23 kwietnia 2017

(149) "Zapach kwiatów kawy" Ana Veloso

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Passa złych książek chyba definitywnie została przełamana! W kolejce czekają na mnie same przepyszne powieści! Dzisiaj opowiem Wam o książce, co do której nawet nie pamiętam, jak znalazła się na mojej półce. Swoje przeleżała, aż w końcu nadszedł ten czas! Biorąc pod uwagę jej dość słuszne rozmiary, postanowiłam zanurzyć się w lekturze podczas ferii świątecznych – i był to świetny wybór! Nawet nie wiem, kiedy pochłonęłam te ponad sześćset stron!

Brazylia, schyłek XIX wieku. Młoda Vitoria da Silva, córka potężnego barona kawowego,  zakochuje się w buntowniczym dziennikarzu Leonie Castro. Czy jednak rodzice, których fortuna opiera się na pracy niewolników pozwolą na związek ich ukochanej córki ze zwolennikiem abolicji? Vitoria, będąc  niezależną i silną młodą kobietą, nie ma zamiaru jednak przejmowac się konwenansami i chce podążać własną drogą do szczęścia. Nie wie jednak, jak wiele będzie ją kosztowało uczucie do niepokornego Leona.

wtorek, 21 lutego 2017

(131) "Słowik" Kristin Hannah

Brak komentarzy:
Witajcie, Moi Drodzy!
Jak ja dawno nie czytałam literatury wojennej! Myślę, że po ostatniej wizycie w bibliotece się to zmieni, bo pożyczyłam mnóstwo książek oscylujących w tej tematyce. Wiem, że wielu z Was nie sięga po takie książki, bo nie lubią tego ładunku emocjonalnego albo nudzi ich tematyka, mnie jednak powieści tego typu są cudowne i zawsze czytam je z wielką przyjemnością. Nie inaczej jest ze „Słowikiem”, bestsellerem ubiegłego roku, który podbił moje serce!

Isabelle i Vianne są siostrami, choć różni ich wszystko – wiek, sytuacja rodzinna, charakter. Starsza, Vianne jest matką, żoną, gospodynią domową, która swoje szczęście opiera na relacji z mężczyzną – ukochanym mężem. Isabelle to niepokorna, buntownicza osiemnastolatka, która uciecka z kolejnych zakonnych szkół i usilnie zabiega o uczucie lub chociażby uwagę ojca i siostry. Życie dwóch kobiet zmienia się nieodwracalnie, kiedy do Francji wkraczają oddziały Hitlera. Gdy marszałek Pétain podpisuje haniebny akt kapitulacji siostry zaczynają swoją walkę – o przetrwanie i zachowanie honoru. Nie wiedzą jeszcze, jak wielkie zmiany w ich życiu wprowadzi okrutna wojna.

niedziela, 19 lutego 2017

(130) "Pięć dni ze swastyką" Artur Baniewicz

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Czasem tak jest, że udane spotkanie z twórczością jednego autora motywuje nas do poznania innych. Dla mnie takim impulsem było poznanie Remigiusza Mroza, dzięki któremu coraz chętniej sięgam po kryminały oraz powieści polskich autorów. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki, o której usłyszałam wiele dobrych słów – tak dobrych, że byłam pewna, że się zakocham i odkryję kolejnego genialnego pisarza. Tym bardziej, że tematyka oraz czas akcji jak najbardziej trafiają w moje gusta. Czy rzeczywiście „Pięć dni ze swastyką” zasługuje na miano najlepszego polskiego kryminału 2016 roku.

Rok 1942. Były komisarz polskiej policji, Paweł Bujnicki, jest likwidatorem na usługach Armii Krajowej. Angażuje się w działania polskiego ruchu oporu nie dla idei, lecz z powodów finansowych. Pewnego dnia dostaje propozycję nie do odrzucenia – niemiecki żandarm każe mu rozwiązać zagadkę morderstwa swojego kolegi. Polak wraz ze swoim wrogiem, a teraz kompanem, przybywa do podkieleckiej wsi. Na rozwiązanie zagadki mężczyźni mają jedynie pięć dni – później okupacyjne władze rozpoczną działania odwetowe. Sytuacje komplikują dwie kobiety, Polka i Żydówka, wplątane w całą sytuację – a jak wiadomo, tam gdzie kobiety, tam są i kłopoty.

czwartek, 9 lutego 2017

(127) "Żelazne damy" Kamil Janicki

Brak komentarzy:
Witajcie, Moi Kochani!
Jak już może wspomniałam przy recenzji „Bajek, które zdarzyły się naprawdę” Anny Moczulskiej, moje uczucia co do historii są bardzo sprzeczne. Z jednej strony uwielbiam jej  „żywą” wersję, pełną emocji i barwnych postaci, z drugiej strony ta wykładana w szkole z mnóstwem dat, które natychmiast ulatują mi z głowy, zwyczajnie mnie nudzi. Dlatego, chcąc nie zagasić w sobie wątłego płomyczka miłości do historii, sięgam po nieoczywiste książki o tej tematyce. Tym razem mój wybór padł na dzieło Kamila Janickiego, twórcę bardzo lubianego przeze mnie portalu Ciekawostki historyczne oraz autora słynnych „Pierwszych dam II Rzeczypospolitej” oraz „Upadłych dam drugiej Rzeczypospolitej”. A jak spodobała mi się ta pozycja?

wtorek, 7 lutego 2017

(126) "Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jesienią ubiegłego roku namówiona (zmuszona szantażem) przez moją kochaną Kityy Aillę przeczytałam pierwszy tom serii o Wiktorii Biankowskiej autorstwa polskiej pisarki Katarzyny Bereniki Miszczuk.  Zakochałam się w tej książce, więc bez wahania na krakowskich Targach Książki zakupiłam inną powieść pani Miszczuk – „Szeptuchę”. Trochę na półce wyleżała, jednak wreszcie po nią sięgnęłam. I uważam, że zrobiłam to w bardzo dobrym czasie, gdyż niedawno na historii omawialiśmy monarchię pierwszych Piastów, a poza tym dla poszerzenia swoich literackich horyzontów czytam znakomity esej pani Marii Janion – „Niesamowita Słowiańszczyzna”. „Szeptucha” więc idealnie wpisała się w moje obecne klimaty!

poniedziałek, 23 stycznia 2017

(121) "Vaclav i Lena" Haley Tanner

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dopadła mnie jakaś niezwykle dobra czytelnicza passa. Wpadają mi w łapki jedynie bardzo dobre pozycje, których nie mogę nie polecać. Jedną z takich książek jest „Vaclav i Lena”, zdecydowanie zbyt mało znana pozycja książkowa, która skradła moje serce w stu procentach! Cieszy mnie to tym bardziej, że od momentu, gdy usłyszałam o tej książce, bardzo chciałam ją przeczytać. Nieco trudności mi to nastręczyło, bowiem książka jest niemal niedostępna. Ale udało mi się ją dorwać i tym razem moja czytelnicza intuicja mnie nie zawiodła… Zakochałam się w powieści napisanej przez Haley Tanner!

Vaclav i Lena to dwójka dzieci pochodzących z Rosji. Pomimo wielu różnic – chłopiec jest częścią kochającej się rodziny, a dziewczynka nie wie nic o swoim pochodzeniu, czuje się jak plama na czyimś życiorysie, niepotrzebna i niekochana – dzieci przyjaźnią się i marzą o zrobieniu w przyszłości wielkiej kariery. On ma być wielkim magikiem, ona jego niezstąpioną Uroczą asystentką. Na dzień przed planowanym wielkim występem Lena znika z życia Vaclava aż na jedenaście lat. A kiedy wraca, okazuje się, że nie da się nigdy wymazać kogoś serca na zawsze…

sobota, 21 stycznia 2017

(120) "Znajdź mnie" Michelle Knight

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Są takie książki, o których ciężko zapomnieć. Które zmieniają nas wewnętrznie, które wywieraja na nas tak wielkie wrażenie, że nie chcemy o nich zapomnieć. Jednocześnie są to książki, o których tak ciężko nam opowiadać tak, by zawrzeć wszystkie uczucia, emocje, jakie się w nas kotłują. Trudności w opisaniu „Znajdź mnie” autorstwa Michelle Knight dodatkowo namnaża fakt, iż jest to powieść autobiograficzna. A jak ocenić czyjeś życie? Jak zarzucać na przykład słaby styl komuś, kto przeżył takie piekło. Dlatego pozwólcie, że dzisiejszą recenzję napiszę bardziej emocjami niż suchymi informacjami o książce.

Życie Michelle Knight nigdy nie było usłane różami. Urodziła się w patologicznej rodzinie. Od dzieciństwa molestowana seksualnie, w wieku piętnastu lat uciekła z domu i zamieszkała pod mostem. Zdana tylko na siebie szybko nauczyła się, że należy odrzucić pozorną moralność, a ludzie nie zawsze są takimi, jakimi się zdają. Kiedy życie Michelle pozornie się unormowało – uwolniła się od znęcających się nad nią krewnych, urodziła synka, stało się coś, co na zawsze odmieniło jej życie. Została porwana przez ojca swojej przyjaciółki, Ariela Castro. Przez jedenaście lat była odcięta od świata, zamknięta w obskurnym domu, gdzie jej prześladowca codziennie bił ją, gwałcił, torturował. Nadziei w tych ciężkich chwilach dodawała jej tylko myśl o synku – małym Joeyu, do którego bardzo chciała wrócić… Ona i dwie inne porwane kobiety cudem uwolniły się z rąk psychopaty. „Znajdź mnie” to książka, która jest świadectwem ich męki, a także niezłomnej nadziei, że kiedyś w końcu nadejdzie lepsze jutro.

sobota, 7 stycznia 2017

(115) "U4. Jules" Carole Trebor

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
W grudniu, dzięki uprzejmości nowopowstałego wydawnictwaPolarny Lis, miałam okazję poznać drugi tom francuskiej bestsellerowej serii postapokaliptycznej „U4”. Nie byłam tego świadoma, jednak po wspaniałej lekturze, jaką była „Koridwen”, wiedziałam, że muszę poznać także „Julesa”. I nie żałuję tego! A nawet więcej! – uważam, że „Jules” jest lepszym tomem!

W wyniku epidemii tajemniczego filowirusa krwotocznego o tajemniczej nazwie U4 giną wszyscy dorośli oraz dzieci. Przy życiu pozostają tylko nastolatki, które muszą nauczyć się żyć w nowym, brutalnym świecie. Głównym bohaterem tego tomy jest paryski gimnazjalista, Jules. Po śmierci swoich bliskich odnajduje małą dziewczynkę, Alicję, która cudem przeżyła pandemię i postanawia się nią zaopiekować. Oboje dołączają do komuny stworzonej przez kolegów ze szkoły Julesa. Młodzi ludzie usiłują przetrwać w Paryżu pełnym przemocy, walk z bezwzględnymi gangami młodocianych oraz nasilającą się kontrolą wojskową. Nadzieją na odmianę losu jest wiadomość, którą najważniejsza osoba w popularnej przed katastrofą gry Warrios of Time, wysłała grupie Ekspertów. Ukazuje w niej możliwość cofnięcia się w czasie i zapobiegnięcia pandemii.