Hej, hej, Kochani!
Kiedy ja się nauczę ufać swojej książkowej intuicji? Kiedy
zobaczę, że nawet, jeśli coś zachwyca wszystkich, to prawdopodobieństwo, że
zachwyci i mnie jest niezwykle nikłe? I czy, choć mam taką nadzieję, uda mi się
zapomnieć o tym koszmarku, który zgotowała mi Abbi Glines ze swoją książką „O
krok za daleko”?
„O krok za daleko” to mój drugi erotyk i zdecydowanie
ostatni! Chyba udało mi się znaleźć swój znienawidzony gatunek książek, w
którym, jak sądzę, nigdy nie powstanie nic, co mnie zachwyci. A tyle dobrych
słów nasłuchałam się o twórczości Abbi Glines.
