Hej, hej, kochani!
Wielkimi krokami zbliża się Wszystkich Świętych. Dzień, w
którym pochylamy się nad grobami naszych bliższych i dalszych zmarłych. A co by
było, gdybyś my poznali te osoby wiedząc, co się z nimi stanie? Gdybyś mi
pokochali trupa? Do takich refleksji
zmusza nas książka „Galop’44” Moniki Kowaleczko-Szumowskiej.
Głównymi bohaterami książki są dwaj bracia –
siedemnastoletni Wojtek i trzynastoletni Mikołaj. Pomimo łączącego ich
pokrewieństwa, są różni jak ogień i woda. Starszy to typowy, zblazowany
nastolatek, natomiast młodszy żywo interesuje się historią, a jego ulubionym
miejscem w rodzinnej Warszawie jest Muzeum Powstania.
W wyniku osobliwych wydarzeń, Mikołaj trafia w wir
powstańczych walk. Opiekujący się nim Wojtek postanawia go odnaleźć? Jak
chłopcy zachowają się 1944 roku? Czy uda
się zaprzyjaźnić z trupami? Czy będą walczyć o przegraną sprawę?
