Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacyjne wyczytywanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacyjne wyczytywanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 września 2017

(197) "Bez słów" Mia Sheridan

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na ostatnią recenzję książki, którą przeczytałam w ramach Wakacyjnego wyczytywania – nareszcie, chciałoby się powiedzieć! Pod samiutki koniec wakacji postanowiłam sięgnąć po kolejny romans z nurtu Young adult, który wśród polskich czytelniczek zebrał niemal same pozytywne opinie. Zachwycona przeczytanym wcześniej przegenialnym „Art & soul” ochoczo zabrałam się za lekturę. Niestety, spotkało mnie sromotne rozczarowanie, a „Bez słów” z pewnością mogę zaliczyć do jednych z większych klap tego roku i kolejnych książek, których fenomenu absolutnie nie rozumiem. Dlatego przepraszam wszystkie fanki Mii Sheridan, ale w tej recenzji będę rzucać mięsem, więc może lepiej odpuścicie sobie jej czytanie.

Po traumatycznych doświadczeniach związanych ze śmiercią jej ojca Bree postanawia przeprowadzić się do cichego miasteczka, by tam odnaleźć spokój duszy. Wkrótce poznaje miejscowego wyrzutka, niemowę Archera. Dziewczyna nie przejmuje się ani niepełnosprawnością, ani opinią chłopaka i postanawia bliżej go poznać. Wkrótce między dwojgiem zranionych i cierpiących młodych ludzi wybucha gorące uczucie, które być może pozwoli im zapomnieć o traumie przeszłych zdarzeń.

piątek, 15 września 2017

(195) "Art&Soul" Brittainy C. Cherry

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Niemal równo rok temu sięgnęłam po powieść, która w Polsce obiła się szerokim echem. Debiut Amerykanki Brittainy C. Cherry, „Kochając pana Danielsa” podbił serca milionów czytelniczek, mnie jednak nieszczególnie przypadł do gustu. Irytował mnie w nim przesłodzony tytułowy bohater oraz infantylny język, a także mała oryginalność książki, która okazała się zlepkiem popularnych motywów z innych młodzieżówek. Dlatego z obawami podeszłam do lektury kolejnej powieści autorki – „Art & Soul”, obawiając się, że znów czeka mnie rozczarowanie.

Aria nigdy nie była szkolną gwiazdą. Jako oryginalna, lecz i cicha artystka nie należała do grona osób, o których się mówi. Jej jedynym przyjacielem był zmagający się z problemami psychicznymi Simon, uważany powszechnie za dziwaka. Wszystko odmieniło się, gdy w wyniku jednej nieprzemyślanej decyzji szesnastolatka zaszła w nieplanowaną ciążę. Kochający muzykę Levi od zawsze był związany z niestabilną emocjonalnie matką. Mając dość jej chwiejności, postanowił przeprowadzić się do ojca i odbudować ich zerwaną przed laty relację. Zarówno Aria, jak i Levi to osoby przeżywające kryzys, poranione, bojące się otworzyć na szczęście. Czasami miłość jest jednak silniejsza od naszych lęków.

sobota, 9 września 2017

(193) "Pojedynek" Marie Rutkoski

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie da się ukryć, że literatura młodzieżowa, choć bardzo poczytna, jest również niezwykle schematyczna. Autorom nie jest łatwo wymyśleć coś oryginalnego, zresztą po co, skoro książki tak podobne do siebie dobrze się sprzedają i wciąż cieszą się gronem fanów. Na szczęście, prócz niezliczonych ilości młodzieżowych dystopii, które różnią się od siebie jedynie imionami bohaterów pojawiła się pozycja taka, jak „Pojedynek” autorstwa Marie Rutkoski.  Seria, o której nie usłyszałabym, gdyby nie to, że wydawnictwo Feeria Young postanowiło nie wydawać trzeciego tomu, o czym lojalnie informuję, nim skuszeni moją recenzją powędrujecie do księgarni, by zaopatrzyć się w swój własny egzemplarz. „Pojedynek”, rozpoczynający serię „Niezwyciężona” jest bowiem ewenementem literatury młodzieżowej – powieścią dojrzałą, przemyślaną, z wiarygodnymi bohaterami oraz wspaniale i konsekwentnie opisanym uniwersum.

piątek, 8 września 2017

(192) "Legion" Elżbieta Cherezińska

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
O książce, której recenzję właśnie czytacie, wolałabym nie mówić nic. Wolałabym przemilczeć fakt, że ją kilkukrotnie przeczytałam, wolałabym nie myśleć o tym, czy ją polecać czy nie. Podczas lektury byłam zachwycona! Naprawdę, pod względem literackim ta książka jest GENIALNA!. Oceniłam ją na dziesięć gwiazdek, a że spełniła najważniejsze zadanie powieści historycznej, czyli zainteresowanie tematem, zaczęłam czytać więcej o Brygadzie Świętokrzyskiej. I bum. Okazało się, że powieść Elżbiety Cherezińskiej jest więcej niż tendencyjna, a gloryfikowani przez nią bohaterowie w większej części są współpracownikami Gestapo czy Wermachtu. I pojawił się wielki problem…. Jak ocenić taką książkę? Postanowiłam odpuścić sobie krytykowanie kolaboracji z Niemcami,  a historyczne refleksje na temat tego, kiedy za głównego wroga Polski należało uznać komunistów, nie zaś Niemców pozostawię sobie na rozmowy prywatne (jakby ktoś chciał, zapraszam). „Legion” postanowiłam ocenić jako książkę, ideologii i polityki już i tak za dużo w naszym życiu.

czwartek, 7 września 2017

WAKACYJNE WYCZYTYWANIE - podsumowanie wyzwania

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
To już defnitywnie koniec wakacyjnego wypoczynku (no, chyba, że dla studentów - nie macie pojęcia, jak Wam zazdroszczę!). Z tego powodu nadszedł czas, by podsumować wyzwanie do którego zaprosiłam Was razem z Kitty Aillą. W drugiej edycji Wakacyjnego Wyczytywania wzięło udział 6 blogerek. Razem dzielnie przez dwa miesiące czytałyśmy zarówno książki papierowe, pomieszkujące na naszych półkach, jak i przechowywanie w milionach folderów ebooki. Zapraszam do obejrzenia, jak świetnie nam poszło!


wtorek, 29 sierpnia 2017

(190) "Fatamorgana" Chika Unigwe

Brak komentarzy:
Witajcie, Kochani!
Dzisiaj opowiem Wam o książce, która wiele mi uświadomiła. Kiedy sięgałam po tak niepozorną, małą rozsławioną książkę, nie przypuszczałam, że kryje w sobie tak wspaniałą, porywającą i poruszającą historię. Zdecydowanie zbyt mało znana „Fatamorgana” to lektura skrywająca w sobie ogromną mądrość, wielkie emocje, prowadząca do lepszego zrozumienia świata, a także wyrywająca z własnego, wygodnego, europejskiego patrzenia na świat.

Sisi, Ama, Efe i Joyce to Nigeryjki, które po przyjeździe do Europy zarabiają na utrzymanie, handlując własnym ciałem. Pozornie wiedziały, na czym polega praca, którą im zaproponowano. To miało być tylko wyjście tymczasowe, droga do lepszego życia. Wszystkie miały za sobą traumatyczne doświadczenia – molestowanie seksualne, brak możliwości znalezienia zatrudnienia, młode i samotne macierzyństwo czy brutalna śmierć rodziny w czasie rzezi etnicznej. Kobiety, choć mają świadomość, że wykonywana przez nich praca jest ich własnym wyborem, są głęboko nieszczęśliwe. Nieoczekiwana śmierć jednej z nich staje się dla reszty bodźcem, który uświadamia, że lepsze życie wcale nie jest tak blisko, jak można by się spodziewać.

piątek, 25 sierpnia 2017

(189) "Drach" Szczepan Twardoch

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Od pewnego czasu, jak pewnie zauważyliście, częściej sięgam po polską literaturę. Niestety, często są to spotkania z młodymi, debiutującymi autorami, którzy nie do końca sprawnie operują piórem. Dlatego, aby pozbyć się niemiłych konotacji z ojczystą literaturą, postanowiłam sięgnąć po dzieło jednego z najsłynniejszych rodzimych pisarzy młodego pokolenia. O Szczepanie Twardochu słyszałam już wiele i zawsze dobrze, więc cieszyłam się na tę niesamowitą przygodę, jaką miała być lektura „Dracha”. I albo jestem za głupia, albo „Drach” to dużo hałasu o nic.

Drach to w języku śląskim (gwarze śląskiej? Sama nie wiem) słowo oznaczające ziemię, ducha ziemi. I to właśnie ta istota prowadzi nas równolegle przez dwie historie. Jedna to opowieść o Josefie, młodym człowieku, który mężczyzną stał się na wojnie. Druga to losy jego prawnuka, Nikodema, który wojny nigdy nie widział, stał się za to uznanym architektem, zakochał się wiele razy, a teraz stracił dziewczynę, która mu się wymknęła. Ich przedstawione paralelnie historie stają się pretekstem do przekazania uniwersalnej prawdy: „vanitas vanitatum et omnia vanitas”.

środa, 23 sierpnia 2017

(188) "Inwigilacja" Remigiusz Mróz

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie tak dawno, bo na początku miesiąca przyszłam do Was z recenzją czwartego tomu serii o Joannie Chyłce. I po raz pierwszy narzekałam na autora mojego życia. W „Immunitecie” zabrakło mi świeżości, zabrakło mi humoru, a także akcji, która nie pozwalała ani na chwilę odłożyć książki. Przeszkadzały mi również wątki polityczne, tak bardzo bliskie temu, o czym w owych dniach non stop mówiono w telewizji, w radiu czy nawet w rozmowach ze znajomymi. Z lekkim obawami podchodziłam więc do „Inwigilacji” – do tej pory w książkach Remigiusza byłam zakochana i nie chciałam zepsuć sobie o nich opinii. Na szczęście piąty tom mojej ulubionej serii mnie nie zawiódł! Jest to jedna z najlepszych powieści Remigiusza Mroza!

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIEA SPOILERY DO „KASACJI”, „REWIZJI”, „ZAGINIĘCIA” I „IMMUNITETU”!

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

(187) "Polska odwraca oczy" Justyna Kopińska

Brak komentarzy:
Witajcie, Moi drodzy!
Raz na jakiś czas nachodzi mnie ochota, by przeczytać coś ambitnego. Książkę, która w pewien sposób zmieni moje patrzenie na świat, która mną wstrząśnie i zostawi ślady w mojej psychice. Zazwyczaj pomocne w takiej sytuacji stają się reportaże. I dlatego sięgnęłam po jedno z najgłośniejszych polskich dzieł literatury faktu wydanych w ostatnich latach – „Polska odwraca oczy” autorstwa uznanej dziennikarki Gazety Wyborczej, Justyny Kopińskiej. Jak się tego spodziewałam, był to strzał w dziesiątkę!

„Polska odwraca oczy” to zbiór szesnastu reportaży, w których poruszone są tematy, o których lepiej nie rozmawiać. Opowiada o różnych patologiach naszego społeczeństwa, od których wygodnie odwracamy oczy, chcąc ich nie dostrzegać. Ukazuje historię czterokrotnego mordercy, który został zwolniony z więzienia przedterminowo. Zgwałconej kobiety, która zgłaszając popełnienie przestępstwa dowiedziała się, że zapewne sprawców sprowokowała. Psychopatycznej pani doktor, która na swoim oddziale w szpitalu psychiatrycznym wprowadziła metody przypominające działania Niemców w obozach koncentracyjnych. A to dopiero początek historii, które zszokują każdego, kto spędzi przy nich czas.

niedziela, 13 sierpnia 2017

(183) "Akademia wampirów. Ostatnie poświęcenie" Richelle Mead

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jakoś tak mi smutno, jak piszę tę recenzję i chyba mam łzy w oczach… Nienawidzę kończyć etapów w życiu, a recenzja „Akademii wampirów. Ostatniego poświęcenia” finalizuje dwa lata, które spędziłam emocjonując się losami Rose, Dimki, Lissy, Adriana i innych uczniów Akademii świętego Władimira. Finałowy tom wzbudził we mnie masę emocji, bardzo sprzecznych. I z jednej strony – tak, właśnie tego oczekiwałam po zakończeniu „Akademii wampirów”, a z drugiej – nie, nie, nie to się nie może tak zakończyć. Zapraszam Was na pełną uczuć i bardzo mało konstruktywną recenzję finału serii, która podbiła moje serduszko!

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO TOMÓW I, II, III, IV, V!

czwartek, 3 sierpnia 2017

(181) "Immunitet" Remigiusz Mróz

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Zgodnie z zapowiedzią, na blogu znów powieje Mrozem! Zmotywowana przez Wakacyjne wycztywanie, postanowiłam w końcu zapoznać się z kolejnymi tomami kochanej przeze mnie serii o Joannie Chyłce. Jak zwykle podchodziłam do lektury z ogromną niecierpliwością i jeszcze większymi oczekiwaniami. Wiem, na co stać Remigiusza Mroza i jak bardzo jego książki na mnie działają. I, z przykrością muszę stwierdzić, po raz pierwszy poczułam się rozczarowana. Czy fenomen Mroza się już skończył?

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO „KASACJI”, „ZAGINIĘCIA”, „REWIZJI”!

niedziela, 30 lipca 2017

(180) "Akademia wampirów. W mocy ducha" Richelle Mead

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Moja historia z „Akademią wampirów” Richelle Mead jest dość osobliwa. Serię tę zaczęłam już dwa lata temu i choć zakochałam się w niej już od pierwszego tomu, to poznawanie kolejnych książek z cyklu idzie mi dość opornie. A jednak, za każdym razem historia Rose, Lissy, Dymitra i Adriana wzbudza we mnie szereg emocji. To zdecydowanie saga, której warto dać szansę, bo z tomu na tom staje się coraz lepsza!

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO TOMÓW I, II, III, IV!