Hej, hej, Kochani!
Wakacje już zbliżają się ku końcowi, przynajmniej dla tych, którzy wciąż są w szkole. Aby je dobrze zakończyć, zapraszam Was do przeczytania autorskiego tagu, do którego nominowała mnie MagicWizard. Przyznam, że tag bardzo przypadł mi do gustu, a wykonanie go było cudowną zabawą!
niedziela, 27 sierpnia 2017
piątek, 25 sierpnia 2017
(189) "Drach" Szczepan Twardoch
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Od pewnego czasu, jak pewnie zauważyliście, częściej sięgam po polską literaturę. Niestety, często są to spotkania z młodymi, debiutującymi autorami, którzy nie do końca sprawnie operują piórem. Dlatego, aby pozbyć się niemiłych konotacji z ojczystą literaturą, postanowiłam sięgnąć po dzieło jednego z najsłynniejszych rodzimych pisarzy młodego pokolenia. O Szczepanie Twardochu słyszałam już wiele i zawsze dobrze, więc cieszyłam się na tę niesamowitą przygodę, jaką miała być lektura „Dracha”. I albo jestem za głupia, albo „Drach” to dużo hałasu o nic.
Drach to w języku śląskim (gwarze śląskiej? Sama nie wiem) słowo oznaczające ziemię, ducha ziemi. I to właśnie ta istota prowadzi nas równolegle przez dwie historie. Jedna to opowieść o Josefie, młodym człowieku, który mężczyzną stał się na wojnie. Druga to losy jego prawnuka, Nikodema, który wojny nigdy nie widział, stał się za to uznanym architektem, zakochał się wiele razy, a teraz stracił dziewczynę, która mu się wymknęła. Ich przedstawione paralelnie historie stają się pretekstem do przekazania uniwersalnej prawdy: „vanitas vanitatum et omnia vanitas”.
środa, 23 sierpnia 2017
(188) "Inwigilacja" Remigiusz Mróz
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie tak dawno, bo na początku miesiąca przyszłam do Was z
recenzją czwartego tomu serii o Joannie Chyłce. I po raz pierwszy narzekałam na
autora mojego życia. W „Immunitecie” zabrakło mi świeżości, zabrakło mi humoru,
a także akcji, która nie pozwalała ani na chwilę odłożyć książki. Przeszkadzały
mi również wątki polityczne, tak bardzo bliskie temu, o czym w owych dniach non
stop mówiono w telewizji, w radiu czy nawet w rozmowach ze znajomymi. Z lekkim
obawami podchodziłam więc do „Inwigilacji” – do tej pory w książkach Remigiusza
byłam zakochana i nie chciałam zepsuć sobie o nich opinii. Na szczęście piąty
tom mojej ulubionej serii mnie nie zawiódł! Jest to jedna z najlepszych
powieści Remigiusza Mroza!
UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIEA SPOILERY DO „KASACJI”, „REWIZJI”,
„ZAGINIĘCIA” I „IMMUNITETU”!
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
(187) "Polska odwraca oczy" Justyna Kopińska
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Witajcie, Moi drodzy!
Raz na jakiś czas nachodzi mnie ochota, by przeczytać coś
ambitnego. Książkę, która w pewien sposób zmieni moje patrzenie na świat, która
mną wstrząśnie i zostawi ślady w mojej psychice. Zazwyczaj pomocne w takiej
sytuacji stają się reportaże. I dlatego sięgnęłam po jedno z najgłośniejszych polskich
dzieł literatury faktu wydanych w ostatnich latach – „Polska odwraca oczy”
autorstwa uznanej dziennikarki Gazety Wyborczej, Justyny Kopińskiej. Jak się
tego spodziewałam, był to strzał w dziesiątkę!
„Polska odwraca oczy” to zbiór szesnastu reportaży, w
których poruszone są tematy, o których lepiej nie rozmawiać. Opowiada o różnych
patologiach naszego społeczeństwa, od których wygodnie odwracamy oczy, chcąc
ich nie dostrzegać. Ukazuje historię czterokrotnego mordercy, który został
zwolniony z więzienia przedterminowo. Zgwałconej kobiety, która zgłaszając
popełnienie przestępstwa dowiedziała się, że zapewne sprawców sprowokowała.
Psychopatycznej pani doktor, która na swoim oddziale w szpitalu psychiatrycznym
wprowadziła metody przypominające działania Niemców w obozach koncentracyjnych.
A to dopiero początek historii, które zszokują każdego, kto spędzi przy nich
czas.
sobota, 19 sierpnia 2017
(186) "Indeks szczęścia Juniper Lemon" Julie Israel
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Wśród książek młodzieżowych zdecydowanie dominują książki, w
których pierwsze skrzypce gra wątek miłosny. Nie przeszkadza mi to szczególnie,
lubię czasem pozachwycać się wyidealizowanymi bohaterami literackimi i
zastanawiać się, jakie przeszkody mogą stać na ich drodze do szczęścia. Jednak
czasem mam ochotę na młodzieżówkę, w której niekoniecznie najważniejsza jest
miłość. Jedną z książek, które wpisują się w te wymagania, jest niedawno wydany
„Indeks szczęścia Juniper Lemon” autorstwa debiutującej Julie Israel.
Minłęło już sześćdziesiąt pięć dni od dnia, w którym w
wyniku wypadku umarła starsza siostra Juniper Lemon, Camilla. Tym, co pomaga Juniper utrzymać związek ze zmarłą jest
wymyślony przez Camillę Indeks szczęścia – miejsce, gdzie dziewczyny zapisywały
wszystkie dobre i złe rzeczy, jakie spotkały je danego dnia. W dniu rozpoczęcia
nowego roku szkolnego Juniper odkrywa, że starsza siostra trzymała przed nią w
tajemnicy związek z tajemniczym „TY”. Dziewczyna postanawia odnaleźć go za
wszelką cenę. Jeśli poszukiwanie enigmatycznego ukochanego zmarłej siostry to
zbyt mało problemów, to dziewczyna gubi także jedną z karteczek z Indeksu
szczęścia, na której ukryła jedną ze swoich największych tajemnic. Poszukiwania
fiszki sprawiają, że Juniper odnajduje wartościowych ludzi i pomaga im w
rozwiązywaniu ich problemów.
czwartek, 17 sierpnia 2017
(185) "Sierpniowe dziewczęta'44" Patrycja Bukalska + JEST AKCJA!
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Witajcie, Kochani!
Sierpień to miesiąc, w którym moje myśli wędrują ku stolicy
naszego kraju. Stolicy, która siedemdziesiąt trzy lata temu stanęła do nierównej,
lecz bohaterskiej walki o wolność. Powstanie warszawskie to temat rzeka, o
którym wciąż można dowiadywać się coraz więcej i więcej. Niemal co roku na
półkach księgarni pojawiają się nowe wspomnienia z tamtego okresu – trzeba wszak
wykorzystać czas, póki ostatni świadkowie są wśród nas. Pośród licznych
publikacji zdarzają się pozycje niezwykle słabe, jak przeczytane przeze mnie
miesiąc temu „Łączniczki. Wspomnienia z powstania warszawskiego”, jak również
pozycje cudowne, genialne, rzeczywiście wzbogacające wiedzę jak recenzowane
dzisiaj „Sierpniowe dziewczęta’44” autorstwa Patrycji Bukalskiej.
wtorek, 15 sierpnia 2017
(184) "Tajemnica wyspy Flatey" Viktor Arrknar Ingólfsson
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Od czasu do czasu lubię wybierać książki, które nie do końca
wpisują się w to, co zazwyczaj czytam. Nie lubię zamykać się w obrębie jednego
gatunku, czasem warto poeksperymentować, bo a nuż trafi się na coś, co się
pokocham. Dlatego, kiedy wydawnictwo Edito zwróciło się do mnie z prośbą o
zrecenzowanie kryminału uznanego islandzkiego pisarza, nie wahałam się długo. „Tajemnica
wyspy Flatey” okazał się jednak nie taką prostą lekturą.
Flatey to niewielka wysepka islandzka. Liczy ona jedynie dwa
i pół kilometra długości i pół kilometra szerokości. Otoczona jest przez
jeszcze mniejsze klifowe wysepki. Na jednej z nich latem 1960 roku odnalezione
zostają zwłoki tajemniczego mężczyzny. Wydarzenie to wstrząsa lokalną
społecznością, a na małą wyspę przybywa młody przedstawiciel władz, Kjartan.
Wraz z miejscową lekarką Johanną usiłują oni rozwiązać tajemnicę śmierci
przybysza. Wkrótce okazuje się, że sprawa ma związek z tajemniczą księgą Flateyjarbok, zawierającą opowieści o
wikingach i powiązaną z nią zagadką.
niedziela, 13 sierpnia 2017
(183) "Akademia wampirów. Ostatnie poświęcenie" Richelle Mead
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jakoś tak mi smutno, jak piszę tę recenzję i chyba mam łzy w
oczach… Nienawidzę kończyć etapów w życiu, a recenzja „Akademii wampirów.
Ostatniego poświęcenia” finalizuje dwa lata, które spędziłam emocjonując się
losami Rose, Dimki, Lissy, Adriana i innych uczniów Akademii świętego
Władimira. Finałowy tom wzbudził we mnie masę emocji, bardzo sprzecznych. I z
jednej strony – tak, właśnie tego oczekiwałam po zakończeniu „Akademii
wampirów”, a z drugiej – nie, nie, nie to się nie może tak zakończyć. Zapraszam
Was na pełną uczuć i bardzo mało konstruktywną recenzję finału serii, która
podbiła moje serduszko!
UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO TOMÓW I,
II, III, IV, V!
piątek, 11 sierpnia 2017
Akademia wampirów book tag
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na mój autorski tag, związany z serią, którą pokochałam dwa lata temu i którą dopiero niedawno skończyłam. "Akademia wampirów" to zdecydowanie seria, która zawładnęła moim sercem, złamała je nieskończoną ilość razy i nie pozostawiła mnie obojętną. Nadal nie mogę się pogodzić z tym, że to już koniec :( Na osłodzenie bólu rozstania z uczniami Akademii św. Władimira, przygotowałam ten tag. Mam nadzieję, że przypadnie on Wam do gustu!
środa, 9 sierpnia 2017
(182) "Uratuj mnie" Anna Bellon - BOOK TOUR
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Książka, o której chcę Wam opowiedzieć trafiła do mnie
kompletnie przez przypadek. Nawet nie pamiętam, kiedy zapisywałam się na book Tour
u Zaczytanej Wiedźmy, dlatego nie wyobrażacie sobie, jakie było moje zdumienie,
gdy po powrocie z wakacji ujrzałam jako jedną z paczek właśnie „Uratuj mnie”. O
tej powieści słyszałam wiele, wiele złego, dlatego podchodziłam do niej z
ogromnymi oporami. Oczami wyobraźni widziałam już, jak mieszam ją z błotem na
blogu. Tymczasem, zupełnie niespodziewanie, całkowicie zakochałam się w tej
pozycji!
Po śmierci starszego brata Maia Hamilton zamknęła się w
sobie. Odseparowała się od dawnych znajomych i nie pozwoliła nikomu zdobyć
swojego zaufania. Wszystko zmienia się, gdy w jej szkole pojawia się nowy uczeń
– przystojny Kyler, syn uznanego ekonomisty i znanej pisarki. Chłopak
postanawia poznać tajemniczą, obdarzoną talentem muzyczną koleżankę. Nie wie o
jej zranieniach, jednak kiedy dociera do niego prawda o przeszłości dziewczyny,
postanawia uratować ją przed zgubnym wpływem wydarzeń sprzed lat.
wtorek, 8 sierpnia 2017
Czytanie nie jest jedyną moją pasją!
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Czasami mam wrażenie, że osoby, które lubią czytać, są uważane za takie, które nie robią NIC innego. Nasz cały świat ma się kręcić jedynie wobec poznawanych przez nas lektur. Żeby przeciwstawić się tym krzywdzącym stereotypom, Klaudia z bloga Z książką do łóżka postanowiła zorganizować akcję, w której jedenaście blogerek książkowych opowiada o swoich pasjach. Dzisiaj nadeszła pora na mnie!
poniedziałek, 7 sierpnia 2017
Polskie seriale book tag
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Ostatnio zostałam zalana wprost różnymi nominacjami do tagów. Jest mi bardzo miło, że o mnie myślicie :) Dzisiaj przychodzę z odpowiedzią na autorski tag Aleksandry z Bluszczowych recenzji - bardzo dziękuję za nominację, moja Kochana!
sobota, 5 sierpnia 2017
Zmierz się z tytułami z Olą K. - podsumowanie czerwca i lipca
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
W lipcu, z powodu awarii mojego laptopa nie mogłam dodać miesięcznego podsumowania mojego wyzwania. W związku z tym dzisiaj przychodzę do Was z Waszymi wynikami z dwóch miesiecy. Jako, że było z tym trochę zamieszania, może nie do wszystkich dotarła informacja o podwójnym podsumowaniu, przez najbliższe pięć dni możecie jeszcze zrzucać linki lipcowe :) Tylko zaznaczcie, że chodzi o lipiec.
czwartek, 3 sierpnia 2017
(181) "Immunitet" Remigiusz Mróz
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Zgodnie z zapowiedzią, na blogu znów powieje Mrozem!
Zmotywowana przez Wakacyjne wycztywanie, postanowiłam w końcu zapoznać się z
kolejnymi tomami kochanej przeze mnie serii o Joannie Chyłce. Jak zwykle
podchodziłam do lektury z ogromną niecierpliwością i jeszcze większymi
oczekiwaniami. Wiem, na co stać Remigiusza Mroza i jak bardzo jego książki na
mnie działają. I, z przykrością muszę stwierdzić, po raz pierwszy poczułam się
rozczarowana. Czy fenomen Mroza się już skończył?
UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO „KASACJI”,
„ZAGINIĘCIA”, „REWIZJI”!
wtorek, 1 sierpnia 2017
Podsumowanie lipca
Autor:
Ola K.
Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak to się stało, że pierwszy wakacyjny miesiąc już za nami? Nie zgadzam się! Ja chcę jeeeeszcze więcej laby, Włoch, odpoczynku! Naprawdę, to, że jest sierpień budzi we mnie już lekko paniczne myśli. Ale nie ma co wybiegać w przyszłość - skupmy się na tym, co już było, czyli lipcu. Odwiedziłam Włochy, co budzi we mnie ekstazę i ból, że następny raz dopiero za rok. Kocham ten kraj z całego serduszka! W tym roku udało mi się zobaczyć Cinque Terre - niesamowite!, Florencję, Pizę i Portofino - doprawdy nie wiem, które z tych miast bardziej mnie zachwyciło! I oczywiście mam apetyt na jeszcze, jeszcze więcej Italii! Potem wróciłam do Krakowa i szczerze, nic sobie nie planowałam, bo miałam iść do pracy. No cóż, Pan Bóg musi mieć niezły ubaw z moich planów, bo z pracy nici... Dlatego potraktowałam blogowanie jako moją pracę i dzielnie tworzę posty zapasowe - coś czuję, że jeśli będę chciała utrzymać taką częstotliwość postów jak do tej pory (a będę chciała), to mogą być baaardzo pomocne!
Subskrybuj:
Posty (Atom)













