Hej, hej, Kochani!
Niedawno prezentowałam Wam 10 najgorszych książek, które miałam nieprzyjemność czytać w zeszłym roku. Wiem, że część z nich wzbudziła prawdziwe kontrowersje, wkrótce postaram się poodopowiadać na Wasze komentarze. Dzisiaj natomiast przygotowałam chyba najprzyjemniejszy post w ciągu roku - opowiem o 10 najlepszych tytułach minionych dwunastu miesiący. Zazwyczaj na podsumowanie to składało się aż 15 pozycji, jednak w tym roku idealnie dziesięć książek oceniłam na najwyższą ocenę - nie będę więc kombinować. Przyznam, że ten rok był niezwykle udany pod względem literackim - czytałam dużo klasyki (ach, ta matura) , która była niesamowicie ubogacająca. Wszystkie książki, jakie znajdziecie w tym zestawieniu są cudowne, więc ich kolejność jest głównie chronologiczna, choć samo podium starałam się przyznać w sposób uporządkowany.
