wtorek, 7 marca 2017

(135) "Zakazane życzenie" Jessica Khoury

Hej, hej, Kochani!
Kiedy tylko usłyszałam o tym, że wydawnictwo Sine Qua Non planuje wydać powieść napisaną na motywach jednej z moich ulubionych bajek Disneya, „Aladyna”, od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Podekscytowana czekałam, aż dotrze do mnie paczka i będę mogła ponownie zanurzyć się w świecie znanym mi z dzieciństwa. Nie spodziewałam się jednak, że wersja Jessici Khoury aż tak będzie się różniła od tej, którą poznałam dzięki słynnej animacji oraz że przypadnie mi do gustu jeszcze bardziej!

Niegdyś dżinnka Zahra wraz ze swoją ukochaną panią Roszaną Wspaniałą rządziła największym imperium na świecie. Kiedy jednak złamała najważniejsze prawo niewolników lampy i pokochała swoją właścicielkę, musiała ponieść karę. Zamknięta przez pięćset lat w swojej lampie zostaje odnaleziona przez młodego chłopca, Aladyna. Choć ma jedynie spełnić jego trzy życzenia, postanawia się nim posłużyć, by zdobyć swój upragniony cel – odzyskać wolność. Nieoczekiwanie dla siebie, Zahra znów zbliża się do niebezpiecznej granicy – granicy uczucia między dżinnem a człowiekiem.


„Zakazane życzenie” to książka, która całkowicie mnie oczarowała. Na początku nieco trudno było mi wejść w akcję, jednak niesamowity, malowniczy, baśniowy styl Jessici Khoury w pewnym momencie pochłonął mnie całkowicie. Amerykańska pisarka w niesamowity sposób pogłębiła swiat baśni, czyniąc go atrakcyjnym i dla starszego odbiorcy. Uważam, że „Zakazane życzenie” to jeden z lepszych Re-tellingów, który nie jest jedynie ślepym przepisaniem oryginalnej historii, lecz jej dopełnieniem i zinterpretowaniem na nowo.

Dramatyzmu książce dodaje powierzenie narracji dżinnowi, Zahrze. Przyznam, że do tej pory odbierałam postać niewolników lampy poprzez pryzmat dobrodusznego, zabawnego grubaska z disnejowskiej animacji. Tymczasem Jessica Khoury ukazała trudy życia tych istot. Zahra jest uwięziona w lampie, a kiedy ktoś ją wyzwoli, musi spełniać wszystkie jego życzenia, nawet jeśli darzy go głęboką antypatią. Dodatkowo, jak dżinn, nie może obdarzyć uczuciem żadnego człowieka – nie może kochać ani nawet uznawać za swojego przyjaciela. Tragizmu postaci Zahry dodaje silny konfilt wewnętrzny, jaki ta przeżywa – jest rozdarta pomiędzy pragnieniem wolności a rodzącym się w niej uczuciem do młodego złodziejaszka, który zapragnął zostać księciem.

Jessica Khoury we wspaniały sposób wykreowała swój świat! Czytając „Zakazane życzenie” czułam się, jakby przechodziła po arabskich uliczkach i bawiła się na królewskim dworze. Autorka w przekonujący sposób odmalowała kulturę i wierzenia swoich bohaterów, pozwalając czytelnikowi w pewien sposób samemu doświadczyć magii Orientu. Wplata w fabułę swej powieści potężne dżinny, które brutalnie ingerują w życie ludzi, bezlitosnych intrygantów knujących na królewskim dworze i idących do władzy nawet po trupach oraz ludzi, którzy desperacko pragną wolności. Świat przedstawiony przez Jessicę Khoury jest tajemniczy, pełen przepychu i magii, a także pełnokrwistych bohaterów, którzy wprowadzają niemało zamieszania.

Warto jeszcze wspomnieć o wspaniałym stylu, jakim posługuje się amerykańska pisarka. To było niesamowite! Od pierwszych stron czułam się, jakbym cofnęła się w czasie i znów słuchała bajek, które czyta mi tata czy mama. Autorka „Zakazanego życzenia” na kartach swojej powieści oddaje baśniowy nastrój swojej opowieści, snując historię, od której wprost nie można się oderwać. Myślę, że na uznanie zasługuje także praca tłumacza, który w genialny sposób oddał atmosferę książki, używając słów jednoznacznie kojarzącymi się nam z bajkami czytanymi w okresie dzieciństwa.


Tak bardzo się cieszę, że poznałam „Zakazane życzenie”. Biorąc pod uwagę oczekiwania, jakie miałam co do tej powieści, naprawdę bardzo bałam się, że się rozczaruję, ale tak się nie stało! Pokochałam świat wykreowany przez Jessicę Khoury i wraz z bohaterami przeżyłam niesamowite przygody w orientalnym, magicznym świecie. Polecam!

Ocena: 8/10 (rewelacyjna)

Ksiązka bierze udział w wyzwaniach:




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza