Hej, hej, Kochani!
W ostatnim czasie na blogu pojawiło się bardzo, bardzo dużo recenzji, a mnie nazbierało się różnych nominacji, więc zapraszam Was dzisiaj na The Smurfs Book Tag, do którego bardzo, bardzo dawno temu nominowała mnie RosePerduBooks.
1. Papa Smurf – książka z mądrym bohaterem, przywódcą.
Pierwsza kategoria, a ja już mam problemy! Na myśl przychodzą mi same dystopie, a tam raczej ciężko o dobrego przywódcę... Ale może Dumbledore z "Harrego Pottera", którego wciąż, wstyd się przyznać, nie przeczytałam w całości?
2. Smerfetka - książka z miłą i sympatyczną bohaterką.
Do tej kategorii pasuje mi Hanka z przecudownego romansidła "Alibi na szczęście". To taka osoba "do rany przyłóż" i myślę, że każdy z nas chciałby mieć taką przyjaciółkę.
3. Ważniak - Książka ze sprytnym bohaterem, detektywem.
Jednym z najsłynniejszych literackich detektywów jest Sherlock Holmes, ale ja postanowiła wysilić się na oryginalność i przedstawić Wam przegenialnego franciszkanina Wilhelma z Baskerville, głównego bohatera powieści Umberto Eco "Imię róży". Jego zdolności detektywistyczne są naprawdę imponujące.
4. Osiłek – książka z silnym, wojowniczym bohaterem.
Do tej kategorii pasuje mi Paige, główna bohaterka "Czasu żniw". Dziewczyna po trafieniu do kolonii karnej w Oksfordzie nie poddała się i zrobiła wszystko, żeby przeżyć i przeciwstawić się tyranii Refaitów. Wkrótce na blogu pojawi się recenzja genialnego debiutu Samanthy Shannon, w którym opowiem więcej o tej bohaterce.
5. Harmoniusz - książka z motywem muzyki
Tym razem nie będę zbytnio oryginalna i tak jak Agata wybiorę "Maybe someday". To niesamowita książka, której kluczem do zrozumienia jest właśnie muzyka rządząca życiem Ridge'a i Sydney. Poza tym do książki powstała niezwykła składanka utworów - warto ją przesłuchać.
6. Ciamajda - książka, którą wszyscy wychwalają, jednak Tobie się średnio podoba.
Gdyby chodziło o ksiażkę, która w ogóle sie nie podobała, zdecydowanie wytypowałabym "Mechanicznego anioła", skoro jednak chodzi o książkę, która średnio się podobała, to chyba wybiorę ostatnio recenzowany przeze mnie "Cyrk nocy". Choć spodobał mi się język autorki, historia przedstawiona na kartach książki mnie znudziła...
7. Śpioch - książka z tak nudną fabułą, że zasypiałaś przy jej czytaniu.
Drugi raz muszę otagować tę samą książkę, jaką jest "Imię róży" Umberto Eco. Choć uważam tę powieść za coś genialnego, jest ona niezwykle ciężka do czytania i niejednokrotnie miałam przy niej "odloty".
8. Malarz - książka z piękną okładką.
Moje serce zawsze zdobywają książki z serii Angielski Ogród. Spójrzcie na przykład na "Dumę i uprzedzenie":
9. Zgrywus - twoja ulubiona śmieszna książka.
Tutaj bez żadnych wątpliowści wybieram "Ostatnią arystokratkę". Ta książka wycisnęła ze mnie łzy śmiechu - lepiej nie czytajcie jej publicznie!
10. Łasuch - książka, w której podobał Ci się wątek jedzenia.
Jedyną książką, jaka w ogóle przychodzi mi do głowy z jedzeniem to "Pułapka uczuć" i "Nieprzekraczalna granica" i wątek z bazanią. Nie wiem, czy bardzo przypadł mi on do gustu, ale nic innego do głowy mi nie przychodzi.
I to już koniec! Jeszcze raz dziękuję za nominację!
Ja nominuję: