sobota, 21 lipca 2018

(260) "Słowo i miecz" Amy Harmon

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!
Moja relacja z literaturą fantasy jest dość… trudna. Prawdopodobnie gdyby nie Kitty Ailla oraz różne akcje blogerskie nigdy bym się do nich niej nie zabrała. W tym gatunku zdecydowanie najtrudniej mi się odnaleźć. Na szczęście na wiele rozczarowań, przypadają także powieści, które zdobywają moje serce. Jedną z nich jest  „Słowo i miecz” autorstwa Amy Harmon – pisarki, którą pokochałam za jej niezwykle poruszające romanse młodzieżowe.

W świecie, w którym żyje Lark, magia jest karana śmiercią. Z tego powodu dziewczyna posiadająca moc Powiadania – jej słowa stają się rzeczywistością – pozbawiona zostaje mowy. Nikt nie może poznać jej sekretu. Odizolowana od świata dziewczyna niespodziewanie trafia na dwór królewski, gdzie ma stać się zakładniczką na czas wojny z okropnymi kreaturami, Volgarami. Szybko okazuje się, że pobyt na zamku jest groźny nie tylko dla jej mocy, ale również dla jej serca…

wtorek, 17 lipca 2018

TOP 5 - Książki z chorobą w tle

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Ostatnio na blogu pojawiły się recenzje dwóch książek powiązanych z tematyką chorób.  W ou recenzjach zwracałam uwagę na to, że jest ona niezwykle delikatna i wymaga odpowiednich umiejętności pisarza - czego brakowało w  "Biegu do gwiazd". Dlatego dzisiaj postanowiłam zebrać pięć moich ulubionych powieści, które w dobry moim zdaniem sposób poruszają tę niełatwą tematykę! Znajdziecie wśród nich zarówno młodzieżowy romans, powieść obyczajową, jak również literaturę dziecięcą! 

niedziela, 15 lipca 2018

(259) "Niebo na własność" Luke Allnutt - ZAPRASZAM NA BOOK TOUR!

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!

W kwietniu cały świat żył sprawą małego Alfiego Evansa – chłopca, który walczył o życie w jednym z brytyjskich szpitali. Walkę z brytyjskim prawem prowadzili zarówno zrozpaczeni rodzice, jak i zaangażowani proliferzy z całego świata. Niestety, nie udało się – maluszek umarł. Dlaczego wspominam dzisiaj tę niezwykle smutną sprawę? Wczoraj miałam przyjemność przeczytać książkę, która już w poniedziałek 16 lipca będzie miała swoją premierę – „Niebo na własność” Luke’a Allnutta. Powieść, która przedstawia walkę rodziców o życie i godną śmierć ich umierającego na raka mózgu synka, Jacka. Dawno nie czytałam aż tak pięknej i przygnębiającej książki! 


Anna i Rob poznali się na ostatnim roku studiów i od razu się w sobie zakochali. Pomimo różnic między nimi, stali się modelowym wręcz małżeństwem. Dopełnieniem ich szczęścia są narodziny syna, Jacka. Idealne życie rodziny przerywa diagnoza – rak mózgu, który rozpanoszył się w organizmie chłopca. Rodzice podejmują skazaną na przegraną walkę. Jednak choroba Jacka zabija nie tylko jego, ale również związek pomiędzy Anną a Robem.

piątek, 13 lipca 2018

(258) "Bieg do gwiazd" Dominika Smoleń

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!
Tematyka chorób, choć trudna i delikatna, dość często pojawia się w literaturze, zwłaszcza tej młodzieżowej. Zupełnie tak, jakby poruszenie takich wątków miało sprawić, że książka od razu stanie się lepsza, bardziej wartościowa, a co za tym idzie, częściej kupowana. Niestety, pisanie o chorobach wymaga ogromnych pokładów empatii i zrozumienia. Wydawać by się jednak mogło, że jeśli autor sam cierpi na dolegliwość, o której pisze, to książka będzie dobra. W ten sposób zachęcona sięgnęłam po drugą powieść blogerki książkowej, Dominiki Smoleń – „Bieg do gwiazd”.

Dziewiętnastoletnia, chorująca na cukrzycę Ada właśnie wyszła ze szpitala psychiatrycznego, gdzie trafiła po kolejnej próbie samobójczej. Nastolatka nie ma jednak zamiaru walczyć o swoje życie. Pogrążona w depresji planuje podjąć kolejną próbę – tym razem ma pewność, że nikt jej nie przeszkodzi. Jej plany krzyżuje jednak list od zmarłej babci, która prosi ukochaną wnuczkę o to, by dała sobie szansę i spróbowała przeżyć 
szczęśliwe trzydzieści dni. Ada postanawia więc podjąć próbę i żyć tak, jak normalna nastolatka.

środa, 11 lipca 2018

(257) "Bang" E.K.Blair

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!
Jak wiecie, od pewnego czasu jestem ogromną fanką książek o tematyce psychologicznej – takich, po których mam mętlik w głowie i nie wiem, jak żyć. Wydawnictwem, które często proponuje książki właśnie w takim klimacie jest Wydawnictwo Niezwykłe. Po raz kolejny miałam okazję sięgnąć po zaproponowaną przez nie książkę i po raz kolejny mam głowę pełną sprzecznych myśli.

Nina, żona amerykańskiego biznesmana, wydaje się być idealną kobietą żywcem wyjętą z czasopism. Troskliwa, piękna, zawsze dbająca o swojego męża. W rzeczywistości jest jednak osobą zupełnie inną – Elizabeth, zranioną w dzieciństwie sierotą, która postanawia się zemścić na osobach, które obwinia za swoją krzywdę. W tym celu nie waha się sięgnąć po żadne środki, nawet te najmniej moralne. Wszystko jednak zmienia się, gdy na jej drodze pojawia się Declan, a kobieta zaczyna wątpić, czy zemsta rzeczywiście jest jej potrzebna.

niedziela, 8 lipca 2018

(256) "Chłopak, który bał się być sam" Marieke Nijkamp - BOOK TOUR

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!
Od czasu do czasu w telewizji pojawiają się informacje o strzelaninach w szkołach, szczególnie tych amerykańskich. Nastolatkowie, którzy spodziewali się kolejnego nudnego dnia w szkole, zmuszeni są stanąć oko w oko ze śmiercią. Nie sposób nie zastanawiać się, co wtedy czują, o czym myślą… A także – dlaczego jeden z uczniów, z pozoru przeciętny nastolatek, nagle staje się zwyrodniałym mordercą? Odpowiedzi na takie pytania w swojej książce „Chłopak, który się bał” próbuje udzielić amerykańsko-niderlandzka autorka Marieke Nijkamp.

To miał być zwykły początek roku. Jednak w liceum w Opportuninty zdarzyło się coś, co zachwiało normalnością mieszkańców – nastolatków, nauczycieli, rodziców. Na salę wszedł jeden z uczniów, odepchnięty, krnąbrny Taylor. Rozpoczęła się masakra, w której życie tracili wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób narazili się chłopakowi. „Chłopak, który bał się być sam” to opowieść wielogłosowa. Nastolatkowie opowiadają o swoich emocjach, lękach i próbach przeciwstawieniu się śmierci, która była tak blisko.

wtorek, 3 lipca 2018

(255) "Trucicielka królowej" Jeff Wheeler

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!

W zeszłą sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w „Pikniku” organizowanym przez portal CzytamPierwszy. O tym wydarzeniu jeszcze Wam opowiem, jednak dziś chciałabym zrecenzować książkę, którą miałam przyjemność wygrać w jednym konkursie – „Trucicielkę królowej”, stanowiącej pierwszy tom cyklu „Królewskie źródło”. Choć na moich półkach jest zdecydowanie zbyt wiele książek, tej nie mogłam się oprzeć – od razu po powrocie ze spotkania zabrałam się za lekturę. Tak dawno nie byłam w świecie fantasy!


Życie ośmioletniego Owena Kiskaddona zmienia się nieodwracalnie, gdy  jego ojciec zdradza króla, nie stając po jego stronie w bitwie. Chłopiec trafia na dwór królewski, gdzie staje się zakładnikiem, który ma zagwarantować lojalność rodziny wobec okrutnego władcy. W tym nieprzyjaznym otoczeniu napotyka ludzi, którzy chcą pomóc mu zachować życie i odkryć dar, którym jest obdarzony. Mały chłopiec wkrótce będzie musiał wybrać pomiędzy lojalnością wobec ukochanej rodziny, a wobec władcy, od którego zależy jego życie.

niedziela, 1 lipca 2018

Podsumowanie czerwca

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj, o skandalicznie późnej porze (nocne zmiany w pracy wykańczają, serio) przychodzę do Was z podusmowanie czerwca. To pierwszy miesiąc mojego nowego, w miarę dorosłego życia. Czerwiec spędziłam głównie w pracy - cóż, nie jest już tak lubiana, jak pisałam miesiąc temu. Ale cieszę się, że mogę praktykować mój angielski, poznawać nowych, w większości świetnych ludzi, no i uwierzcie - kilogramy też lecą! W czerwcu usiłowałam też spotykać się najwięcej jak mogłam ze znajomymi. Uczestniczyłam w spotkaniu organizowanym przez portal CzytamPierwszy, podczas którego poznałam niesamowite blogerki! Znalazłam też nową pasję, którą jest, nie uwierzycie nigdy, włosing - ostatnio zamiast czytać książki, mieszam maseczki, porównuję składy i robię różne zabiegi (podczas pisania tej recenzji trzymam na głowie olej lniany, polecam bardzo!). Powiem Wam, że nowy tryb życia bardzo mi się podoba i myślę, że te wakacje mogłyby się już nie kończyć!

piątek, 29 czerwca 2018

7ReadUp - TBR

Brak komentarzy:
Hej, hej!
Swego czasu byłam ogromną fanką maratonów czytelniczych. Później jednak mój entuzjazm nieco opadł - nie dawałam rady czytać całej książki jednego dnia. I byłabym pewnie dalej sceptyczna, jednak po obejrzeniu filmiku u Wybrednej Marudy  postanowiłam spróbować swoich sił. To, czym przekonał mnie do siebie 7ReadUp to możliwość spełnienia jedną książką kilku kategorii, a także dwa warianty. Pomyślałam sobie - dlaczego nie, w końcu i tak mam prawie tydzień wolnego! I postanowiłam wziąć udział - na pewno w wersji dla zapracowanych, a także, przynajmniej częściowo, w wersji dla leniwych :P Maraton trwa od 2 do 8 lipca 2018 roku.

środa, 27 czerwca 2018

(254) "Na południe od granicy, na zachód od słońca" Haruki Murakami

Brak komentarzy:

Witajcie, Kochani!
Ilekroć zbliżają się wyniki rozdania Nagrody Nobla, tylekroć w dziedzinie literatury pada nazwisko   Lektura tej cienkiej, lecz jakże mądrej i niebanalnej japońskiej powieści dostarczyła mi tematu do rozmyślań, a także pokazała tę mniej przyjemną stronę życia, którą sama, doroślejąc, coraz bardziej zauważam.
Harukiego Murakamiego. Japoński autor co rok musi jednak obejść się smakiem, jednak już samo typowanie go sprawiło, że chciałam sięgnąć po jego twórczość i dowiedzieć się, o co jest tak wiele halo. Po niezwykle udanym spotkaniu z „Norwegian wood” i nieco słabszym ze „Sputnikiem Sweetheart”, który mnie wynudził niemiłosiernie (wstyd się przyznać, prawda?) postanowiłam dać szansę książce, która od tak dawna mnie intrygowała – „Na południe od granicy, na zachód od słońca”.

W wieku ośmiu lat Hajime przyjaźni się z chorą na polio Shimamoto. Z upływem lat ich drogi rozdzielają się, choć mężczyzna nigdy nie zapomina o swej przyjaciółce z dzieciństwa, będącej jego pierwszą miłością. Po trzydziestu latach na drodze dorosłego już Haijime – biznesmana, męża i ojca dwójki dzieci, ponownie staje Shimamoto. A on decyduje porzucić całe swoje dotychczasowe życie dla miłości sprzed lat.

sobota, 23 czerwca 2018

(253) "Z otchłani" Martyna Senator

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!

Jeszcze w tym tygodniu podzieliłam się z Wami moimi odczuciami odnośnie „Z popiołów” Martyny Senator. Polska powieść New Adult, pomimo że schematyczna i niepozbawiona wad, przypadła mi do gustu i bez wahania sięgnęłam po drugi tom. I po raz kolejny trafiłam na książkę, która idealnie nadaje się na wakacje! „Z otchłani” to lekki romans dla nastolatek, po który możecie sięgnąć nawet bez znajomości przygód Michała i Sary.


Zdrada wieloletniego partnera, Adama, była dla Kasi – współlokatorki Sary prawdziwym szokiem. Nie spodziewała się tego, przecież tak bardzo się kochali.  Załamana i nieszczęśliwa dziewczyna w przypadkowy sposób wpada na Szymona – przystojnego i niezwykle pociągającego dziennikarza. Pomimo niezbyt szczęśliwego początku znajomości, dziewczyna decyduje się na kontynuowanie znajomości, nawet jeśli oznacza to złamanie jej dotychczasowych zasad. Nie wie jednak, że jej nowy znajomy skrywa ogromną tajemnicę…

czwartek, 21 czerwca 2018

(252) "Cząstka ciebie" Ella Harper

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!
Kilka lat temu byłam wręcz fanatyczką literatury obyczajowej. Czytałam wszystko, co wpadło mi w ręce. Moją ukochaną serią było „Kobiety to czytają”.  I właśnie wtedy po raz pierwszy natrafiłam na powieść „Cząstka ciebie” autorstwa Elli Harper. Książka była jednak kompletnie nieosiągalna, więc zupełnie o niej zapomniałam. Podczas ostatniej wizyty w osiedlowej bibliotece (ale poszłam tylko oddać książki, naprawdę!) na stoliku z ostatnio oddanymi książkami zauważyłam JĄ. Nie wahałam się długo i, pomimo że już taką miłośniczką literatury obyczajowej nie jestem, natychmiast ją wzięłam.  I niemal od razu zasiadłam do lektury!

Luke i Lucy od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Kolejne próby poczęcia naturalne i zabiegi in vitro zabijają ich miłość, sprowadzając ich relację jedynie do wciąż nieudanych prób przekazania życia. Wszystko zmienia się, gdy w wyniku wypadku Luke wpada w śpiączkę, a przy jego łóżku pojawia się ciężarna koleżanka z pracy. Jej słowa zmieniają życie Lucy o sto osiemdziesiąt stopni. Wypadek Luke’a sprawia także, że jego rodzina musi zmierzyć się z traumami z przeszłości.

wtorek, 19 czerwca 2018

(251) "Z popiołów" Martyna Senator

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!

Martyna Senator to pisarka, która znana jest dużej części polskiej blogosfery książkowej. Autorka bestsellerowych powieści młodzieżowych szturmem zdobywa serca młodych czytelniczek. Jej twórczość była mi jednak bardzo długo nieznana – pomimo że już rok temu zakupiłam „Ósmy kolor tęczy”, wciąż leży on nieprzeczytany na półce. Jednak otrzymany zbyt dawno temu egzemplarz recenzencki „Z popiołów” oraz „Z  otchłani” zmotywował mnie, żeby w końcu przyjrzała się twórczości tej młodej polskiej pisarki.


Po tragicznych wydarzeniach sprzed trzech lat Sara zamknęła się w sobie. Stała się introwertyczką, która boi się zaufać komukolwiek. Jej jedynymi bliskimi są babcia oraz przyjaciółka i współlokatorka, Kaśka. Studentka edytorstwa radzi sobie z bólem, przelewając go w tworzone piosenki. Jej życie zmienia się, kiedy na jej drodze staje Michał – niedawno osierocony chłopak, który wiele lat temu został zraniony przez ukochaną kobietę. Pomimo iż studenci na początku obiecują sobie, że ich znajomość będzie tylko przyjaźnią, wkrótce okazuje się, że przed miłością nie ma sensu uciekać.

niedziela, 17 czerwca 2018

5 powodów, dla których warto poznać "THE CROWN"

Brak komentarzy:

Witajcie, Kochani!
Przez długi czas uroczo ignorowałam istnienie seriali. Nie miałam na nie czasu, zdecydowanie bardziej pociągało mnie czytanie książek. A potem nagle dostrzegłam, że seriale mogą być niesamowicie interesujące! Zaczęłam w myślach tworzyć listy produkcji, które chciałabym poznać, tyle, że klasa maturalna nie jest do tego najlepszym czasem. Teraz dopiero mam czas, by oglądać seriale, które moi znajomi kochają od lat. Na pierwszy ogień poszła chyba najlepsza, a na pewno najsłynniejsza produkcja Netflixa – „The Crown” – opowieść o panowaniu Elżbiety II. Póki co obejrzałam dopiero pierwszy sezon, jednak już wiem, że naprawdę warto obejrzeć! Dlaczego?

piątek, 15 czerwca 2018

(250) "Dziewczyna z Krakowa" Alex Rosenberg

Brak komentarzy:

Hej, hej, Kochani!
Chciałoby się powiedzieć – nareszcie! Ostatnio miałam naprawdę słaby czytelniczo okres i trafiałam na beznadziejnej książki. Na szczęście dzisiaj mogę przyjść do Was z opinią pełną zachwytów, bowiem całkowicie zakochałam się w recenzowanej dziś pozycji. Po książki o tematyce drugiej wojny światowej sięgam dość często – także po beletrystykę, choć w tym przypadku zawsze zastanawiam się, jak uda się autorom oddać realia, czy nie poniesie ich za bardzo fantazja. Często jednak dostaje powieści, po których jestem więcej niż usatysfakcjonowana – i tak jest w przypadku „Dziewczyny z Krakowa”, fabularnego debiutu Alexandra Rosenberga, amerykańskiego filozofa i naukowca.

Rok 1936. Rita Feuerstahl, żydowska studentka prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim poznaje przystojnego Ursa, lekarza z kresowego miasteczka. Pomimo braku uczuć, postanawia zostać jego żoną – aby zapewnić sobie spokojne, bogate życie, o jakim zawsze marzyła. Jednak wojenna zawierucha niszczy uporządkowany świat pani doktorowej. Żydówka postanawia stoczyć ciężką walkę o przeżycie. Jej droga będzie prowadzić przez niemal całe Generalne Gubernatorstwo, przez Rosję, a nawet przez III Rzeszę. Aby przetrwać, Rita będzie musiała nauczyć się kłamać i żyć z ogromnymi tajemnicami, których wydanie oznaczałoby śmierć. Wątek Żydówki, która w okupowanym przez Niemców Generalnym Gubernatorstwie  walczy o swoje życie, przeplata się z wątkiem jej przedwojennego kochanka. Doktor Tadeusz Sommerman, chcąc znaleźć sens swojego życia, udaje się do ogarniętej wojną domową Hiszpanii. A to dopiero początek jego odysei, która będzie wiodła między innymi przez Imperium Zła.