niedziela, 25 września 2016

(91) "Delirium" Lauren Oliver

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o książce, która była dla mnie bardzo przyjemnym rozczarowaniem. Po twórczość pani Oliver sięgnęłam już drugi raz w życiu. Z pierwszego spotkania z przerażającym światem „Delirium” pamiętam ogromną dawkę emocji, która nie pozwoliła mi odłożyć książki ani na moment. Teraz jednak, gdy minęło kilka lat, ja jestem dojrzalsza o mnóstwo książek, bałam się, że się rozczaruję… A jednak!

Siedemnastoletnia Lena żyje w świecie, w którym miłość jest uznana za chorobę. Na szczęście znaleziono na nią lekarstwo – po wstrzyknięciu specjalnego remedium, człowiek nie czuje już nic. Główna bohaterka nie może doczekać się swojego zabiegu, wie bowiem, jakie mogą być konsekwencje zapadnięcia na Amor deliria nervosa. Ślepo wierzy we wszystkie informacje, jakie podaje jej rząd. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Alexa – jedno spojrzenie jego pięknych oczu wystarcza, by Lena zastanowiła się, czy miłość naprawdę jest zła.

sobota, 24 września 2016

TOP 9: Youtuberzy

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Mniej więcej rok temu dodałam na bloga post, w którym opisałam kilku moich ulubionych booktuberów. Już wtedy miałam w planach napisać posta o youtuberach nie związanych z książkami, ale moje plany i ich realizacja... Ale cieszę się, że ten post powstaje teraz,  bo wcześniej oglądałam youtueberów bardziej w stylu hahaha, hihihi, a teraz może uda mi się pokazać Wam wartościowe bardziej kanały :) .


czwartek, 22 września 2016

(90) "Zatoka o północy" Diane Chamblerlain

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o książce, która, pomimo pokładanych w niej nadziei nie wstrząsnęła mną, nie wywołała u mnie łez, ale pozwoliła spędzić bardzo miły czas, wciągnęła i sprawiła, że oderwałam się od rzeczywistości. Diane Chamberlain, choć może wciąż nie jest tak dobra jak, moim zdaniem, królowa literatury kobiecej – Jodi Picoult, pokazuje, że potrafi napisać dobrą, porywającą książkę obyczajową, która nie opiera się tylko na wątku miłosnym!


Kiedy Julie była jeszcze dzieckiem, co roku spędzała wakacje wraz z rodziną w domku nad jeziorem. Był to czas pełen zabawy, odkrywania swoich poglądów, poznawania nowych przyjaciół, a także pierwszych zauroczeń. Wszystko zmieniło się diametralnie, gdy jednego lata siedemnastoletnia siostra Julie, Isabel ginie. Choć morderca szybko zostaje złapany i ukarany, dziewczyna czuje, że tak naprawdę za śmiercią Izzie stoi ktoś inny… Po czterdziestu latach dojrzała już Julie otrzymuje dziwny list, który rzuca nowe światło na całą sprawę i zdaje się, że potwierdza hipotezy, jakie wysnuła, będąc dzieckiem. Wiadomość burzy spokój całej rodziny, która znów musi przeżyć dramatyczne zdarzenia, ale pozwala także na naprawienie wielu relacji.

poniedziałek, 19 września 2016

Fruit book tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Na sam początek chciałabym Was serdecznie przeprosić, że na blogu tak malutko się dzieje. Wiem, że tłumaczenie się szkołą może brzmieć śmiesznie, ale to prawda... Siedzę non stop w książkach, robię notatki, a kiedy już skończę mój mózg nie ma siły na nic kreatywnego. Ale dzisiaj, po raz pierwszy od niepamiętnych czasów NIE MAM ZADANIA :o więc postanowiłam napisać kilka postów na zapas - mam nadzieję, że trochę rozruszają Nieuleczalny Ksiązkoholizm!

Dzisiaj przychodzę do Was z tagiem, do którego nominowała mnie moja kochana Kitty! <3 Pozowliłam sobie również zabrać od niej piękną grafikę!


wtorek, 13 września 2016

(89) "Czas zamknięty", "Pokonani" - Hanna Cygler

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Chciałabym opowiedzieć Wam dzisiaj o serii, po której nie  spodziewałam się zbyt wiele dobrego. Jakiś czas temu ktoś obrzydził mi twórczość Hanny Cygler, mówiąc, że to zwykłe, słabo napisane romansidła. Kiedy więc sięgałam po pierwszy tom sagi o gdańsko-brytyjskiej rodzinie Hallmanów, byłam pełna obaw. A jednak, okazało się, że zaczęłam czytać fenomenalną sagę historyczną, odkrywającą nieznane mi wcześniej oblicze uwielbianej przeze mnie epoki historycznej – II wojny światowej i ponurej powojennej rzeczywistości.

Seria zaczyna się wiosną 1939 roku. Włodek Hallman wraz z macochą i przybraną siostrą zamierza wyjechać z miasta pełnego napięć na tle narodowościowym. W wyniku zbiegu okoliczności nie udaje mu się trafić na statek wypływający do Wielkiej Brytanii. Dodatkowo, zabija nazistowskiego oficjela, przez co musi uciekać z rodzinnego miasta. Wraz z nim czytelnik wyrusza w podróż po okupowanej Polsce, poznając rzeczywistość Kresów Wschodnich znajdujących się pod władzą Sowietów, razem z żydowską rodziną ukrywa się w ziemiance, a także trafia do leśnej partyzantki czy do londyńskich klubów, w których odradza się powojenne życie. Włodkowi towarzyszą barwne postaci, wzbudzające u czytelnika silne emocje, jest on także zmuszony do podejmowania najtrudniejszych, często budzących naszą niezgodę, wyborów.

środa, 7 września 2016

Książkowy sąd: "Zanim się pojawiłeś", "Morderstwo w Orient Expressie", "Gwiazd naszych wina", "Hobbit"

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
To prawdopodobnie najdłuższy tytuł posta w historii blogów :) Dzisiaj chciałabym zaprosić Was wraz z przecudownymi blogerkami na drugą odsłonę książkowego sądu. Żeby uniknąć kontrowersji, chcemy zaznaczyć, że w dalszej częsci postu mogą pojawić się spoilery do tych czterech książek.

wtorek, 6 września 2016

WYNIKI KONKURSU URODZINOWEGO

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani! 
Nadszedł ten wielki moment, w którym dowiecie się, jak bardzo niezdecydowaną blogerką jestem. Czas na wyniki konkurusu, który zorganizowałam z okazji pierwszych urodzin mojego bloga!



poniedziałek, 5 września 2016

(88) "Prawo Mojżesza" Amy Harmon

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Ostatnio, zmęczona schematycznością i przewidywalnością książek z gatunku Young adult postanowiłam dać sobie z nimi spokój. Bo, powiedzcie mi, ileż można czytać o nieśmiałej dziewczynie, Bad boyu i ich traumatycznej przeszłości? Chyba już z tego wyrastam i szukam w literaturze czegoś więcej – uczuć, emocji, zaangażowania się, jakiegoś rodzaju katharsis. Na szczęście, nie całkiem przekreśliłam ten nurt literatury – bo, gdybym to zrobiła, nie poznałabym genialnego „Prawa Mojżesza”, książki Amy Harmon, która roztrzaskała moje serce na drobniutkie kawałeczki.

Trudno opowiadać o fabule tej książki, bo każdy opis, czy to ten z okładki, czy wymyślony przez najlepszego nawet recenzenta, a ja takim, w żadnym razie nie jestem, spłyca książkę i stawia w jednym szeregu ze zwykłymi młodzieżówkami. Bo niby jest typowo – on ma problemy, został porzucony przez matkę narkomankę, społeczeństwo go nie akceptuje. Ona natomiast jest lubianą, pełną pogody ducha dziewczyną, słoneczkiem lokalnej społeczności. Pomiędzy nimi rodzi się uczucie, które nie zważa na wszystkie różnice – charakteru, rasy, sposobu bycia. Jeśli po tych opisach  chcecie zapomnieć o tej książce, proszę, nie róbcie tego, bo dzieło Amy Harmon to coś zdecydowanie więcej, niż typowa opowieść dla nastolatków.

sobota, 3 września 2016

(87) "Dziewczyny wyklęte 2" Szymon Nowak

Brak komentarzy:
Dzień dobry, Kochani!
Kiedy miałam jedenaście, może nawet mniej lat, siedząc na Youtubie obejrzałam spektakl Teatru Telewizji – „Inka 1946. Ja jedna zginę”. Już wtedy przekonałam się, jak brutalne i niesprawiedliwe było życie Polaków, zwłaszcza konspiratorów, po II wojnie światowej. Żołnierze Wyklęci stali się dla mnie  czymś więcej, niż postaciami z podręcznika do historii – autorytetem, wzorem, bliskimi swoimi ideałami… Kiedy na rynku ukazała się najpierw pierwsza, a potem druga część książki Szymona Nowaka – „Dziewczyny wyklęte” wiedziałam, że muszę jak najszybciej się z nią zapoznać.

czwartek, 1 września 2016

Podsumowanie sierpnia plus bookhaul

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Ja chcę wakacje! Mój plan lekcji to taka beznadzieja... I jakoś przeraża mnie zaczyanjące się rozszerzenie i to wszystko... Niby przeżyłam pierwszą klasę, ale to, co mnie czeka jest straszne i zupełnie inne. Ale dam radę, bo kto, jak nie ja? 
Chociaż to, co było na wakacjach już raczej nie wróci (przez najbliższe dziesięć miesięcy), dziś czas podsumować sierpień i ogólnie, całe wakacje!



środa, 31 sierpnia 2016

Wakacyjne wyczytywanie - PODSUMOWANIE AKCJI

Brak komentarzy:
Hej, hej, Moi drodzy!
Może mi ktoś powiedzieć, gdzie podziały się wakacje? Przecież niedawno się zaczynały! A skoro kończą się wakacje, to kończy się też moja i Kitty akcja - Wakacyjne wyczytywanie..


 I w tym miejscu muszę podziękować mojej kochanej Kici, bo bez Niej ta akcja by się nie odbyła...

To ona wysyłała maile, ona ograniała wszystko, robiła grafiki i ogarniała, kiedy ja sama nie wiedziałam, co się właściwie dzieje... A także liczyła, ile procent książek przeczytałyście i znosiła moje życiowe nieogarnięcie...Jesteś niezastąpiona i najlepsza na całym świecie <3 Dziękuję i przepraszam, że tak to wyszło - w przyszłym roku to ja się wszystkim zajmę <3 








wtorek, 30 sierpnia 2016

(86) "Szklany miecz" Victoria Aveyard

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o drugim tomie serii, który zimą podbił moje serce. „Czerwona królowa”, nie była, jak przypuszczałam, marną podróbką Igrzysk śmierci, lecz świetną, odkrywczą dystopią.  Chociaż zakończenie pierwszego tomu mnie zmroziło, wstrząsnęło mną i totalnie zszokowało, bardzo długo czekałam, aż sięgnę po tom drugi (nawet nie mówcie mi, ile jeszcze czekania na kolejny, ja chyba nie wytrzymam). Początkowo nieco utrudniało mi to lekturę, jednak Victoria Aveyard znów porwała mnie w swój świat i stworzyła prawdziwe tornado uczuć i emocji.

Na początku tej recenzji muszę bardzo podziękować dwóm niesamowitym dziewczynom, które, jak maluszka, za rączkę prowadziły mnie przez początek „Szklanego miecza”, przypominając najważniejsze informacje z „Czerwonej królowej” – Daria, Kinia – jesteście niezastąpione! Uwielbiam Was <3

sobota, 27 sierpnia 2016

(85) "Bóg liczy łzy kobiet" Małgorzata Okrafka-Nędza

Brak komentarzy:
Dzień dobry, kochani!
Są czasem takie książki, o których wiecie z góry, że muszą się Wam spodobać. Czujecie, że zmienią Wasze spojrzenie na świat, poruszą i ukażą inne aspekty życia. Dla mnie jedną z takich książek, które zdecydowanie sprawiły, że stałam się choć trochę dojrzalsza, jest wydana niedawno nakładem wydawnictwa Fronda książka „Bóg liczy łzy kobiet”.

Pelagia była młoda i zakochana. Kiedy skończyła się wojna, była pewna, że wraz z niemiecką armią, oddalają się także jej problemy i że od tej pory będzie ją czekać szczęśliwe życie z ukochanym Groszkiem. Niestety, wkrótce okazało się, że komunistyczni „wyzwoliciele” niewiele są lepsi od niedawnych okupantów. Ukochany Peli został aresztowany, nikt nie poznał jego dalszych losów, a ona sama stała się więźniem sowieckiego oficera. Gwałcona brutalna przez trzy dni, była przerażona, gdy odkryła, że jest w ciąży… A to dopiero początek okrutnego życia, jakie wiodła, cały czas będąc wierna swoim zasadom oraz Bogu.

czwartek, 25 sierpnia 2016

(84) "Kochając pana Danielsa" Birttainy C. Cherry

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Z przyjemnością muszę stwierdzić, że pomału wygrzebuję się z moich zaległości, już prawie nie mam nieprzeczytanych książek z zeszłego roku! Jesteście ze mnie dumni? Dzisiaj właśnie jeden z „odgrzewanych kotletów”, opowiem Wam o książce, która miała premierę ponad rok temu, ale do moich rąk trafiła dopiero teraz…

Po śmierci siostry bliźniaczki Ashlyn czuje się pusta. Ma wyrzuty sumienia, że żyje i dokucza jej przeraźliwa samotność. W dodatku, ma wrażenie, że jej matka ją odtrąca. Przytłoczona nieszczęściem udaje się do domu swojego ojca i jego nowej rodziny. Nie wie jeszcze, że w nieznanym sobie miasteczku na nowo nauczy się żyć, odkryje, jak wiele odcieni ma miłość i postawi wszystko na jedną kartę. Daniel Daniels niedawno pochował ojca i matkę. Nie utrzymuje kontaktów z bratem, a dodatkowo nosi w sobie ból po śmierci pierwszej dziewczyny. Kiedy na jego drodze pojawi się piękna dziewiętnastolatka tak samo jak on zakochana w twórczości Szekspira poczuje, co to tak naprawdę znaczy „kochać”. Ashlyn i jej nauczyciel, pan Daniels wiedzą jednak, że ich miłość nie ma szansy na przetrwanie.

środa, 24 sierpnia 2016

Śmiercionośny Book Tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak dawno nie przygotowywałam żadnego Tagu! Dlatego dzisiaj odpowiem na nominację KittyAilli  i zrobię bardzo kreatywny śmiercionośny booktag! Mam nadzieję, że uda mi się wymyśleć więcej niż jedną książkę, bo ja raczej niemal w ogóle nie czytam książek akcji... Życzcie mi powodzenia!