Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytam bo muszę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytam bo muszę. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 grudnia 2017

(217) "Jądro ciemności" Joseph Conrad

Brak komentarzy:


Witajcie, Kochani!
Jak wiecie, niezwykle rzadko podejmuję się próby recenzowania książek, które są moimi lekturami. Po pierwsze, nie jestem na tyle świadomym czytelnikiem, by rozprawiać o tych dziełach, a po drugie, przy tak szczegółowym omawianiu ich w szkole, naprawdę nie mam ochoty mówić o nich ani słowa. Są jednak lektury, które wywierają na mnie ogromny wpływ i o których chciałabym Wam opowiedzieć. Jedną z nich jest „Jądro ciemności” autorstwa Josepha Conrada. Nie będzie to recenzja sensu stricto, ale bardziej zapis moich refleksji po przeczytaniu tego dzieła.

Statek wypływający z Londynu. Wśród marynarzy znajduje się doświadczony wilk morski, Marlow. Nieoczekiwanie zaczyna on snuć opowieść o doświadczeniu, które zmieniło go na całe życie – o wyprawie do Konga, które nazywa „jądrem ciemności”. Podróż w serce europejskiego kolonializmu odmieniła jego spojrzenie na świat,  zmieniła jego poglądy, a także sprawiła, że poznał osobę, która odmieniła jego życie – tajemniczego Kurtza.

niedziela, 15 października 2017

(205) "Lalka" Bolesław Prus

Brak komentarzy:
Witajcie, Moi Kochani!
Jak z pewnością zauważyliście, na swoim blogu z reguły nie umieszczam recenzji lektur. Powodów jest kilka: lektur mam tyle, że zdominowałyby one książki, które czytam z własnej woli. Poza tym, nie czuję się na tyle obyta literacko, nie mam na tyle wiedzy, żeby mówić o takiej klasyce. Niemniej są takie książki jak „Lalka” Bolesława Prusa, które, oprócz bycia niesamowicie ważnym dla historii i polskiej mentalności dziełem, jest także świetną powieścią obyczajowo-psychologiczną, a ja chciałabym zdjąć z niej odium lektury szkolnej.

Schyłek lat 70. XIX wieku. Do Warszawy przybywa tajemniczy kupiec, uczony i zubożały szlachcic, Stanisław Wokulski. Jego postać, historia i zachowanie wzbudzają sprzeczne emocje wśród warszawskiej szlachty i mieszczaństwa. Mężczyzna ma jednak swój cel: jest szaleńczo zakochany w pochodzącej z zadłużonej rodziny arystokratce – Izabeli Łęckiej. Za pomocą pieniędzy próbuje zdobyć jej serce.  Jednak czy miłość między tak różnymi osobami jest możliwa? Czy w Stanisławie zwycięży romantyczna, czy pozywystyczna mentalność. Dowiecie się tego, czytając tę najsłynniejszą powieść Bolesława Prusa!

niedziela, 6 marca 2016

(43) Umberto Eco - "Imię Róży"

16 komentarzy:
Witajcie, moi kochani!
Przyznam, że bardzo długo zastanawiałam się, czy powinnam opowiadać o książce Umberto Eco, która pierwszy raz od niepamiętnych czasów zmusiła mnie do tego, bym poświęciła książce więcej, niż cztery-pięć dni. Przyznam, że lektura tej powieści była dla mnie, mola książkowego,  który chciałby czytać dużo i jeszcze więcej, czymś dość trudnym. Bo, powiedzmy sobie szczerze „Imię Róży” to nie książka, którą przeczytamy w tramwaju (próbowałam, z marnym skutkiem) czy z niecierpliwością przewracając kolejne strony. To powieść wymagająca pełnego skupienia, uwagi, a przede wszystkim cierpliwości. Jednak uważam, że każdy, kto chce się uważać za humanistę, czy człowieka obytego, powinien ją przeczytać – nie bez powodu została nazwana jednym z arcydzieł XX wieku.