Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 kwietnia 2017

(151) "Druga szansa" Katarzyna Berenika Miszczuk

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak już wiecie, jedną z osób, dzięki którym wciąż poszerzam  swoje czytelnicze horyzonty jest moja ukochana przyjaciółka i cudowna, kreatywna blogerka Kitty Ailla. Z jej polecenia sięgnęłam między innymi po trylogię o Wiktorii Biankowskiej, która podbiła moje serduszko! I pomimo, że wcześniej nie znałam Katarzyny Bereniki Miszczuk, stała się ona jedną z tych pisarek, które często polecam. I choć „Szeptucha” niezbyt przypadła mi do gustu, nie zrażając się, pożyczyłam od Kociaczka „Drugą szansę”. Jesteście ciekawi, jakie wywarła na mnie wrażenie? Zapraszam do przeczytania recenzji!

Dwudziestodwuletnia Julia budzi się w nieznanym sobie otoczeniu i nie wie, kim jest. Nie pamięta, jak znalazła się w pokoju, co się z nią działo wcześniej, kim są jej rodzice, czy ma jakichś przyjaciół. Nie jest nawet świadoma tego, jak się nazywa. Okazuje się, że po pożarze, w którym zginęli jej rodzice, trafiła do ośrodka dla osób z zanikami pamięci Druga szansa. Julia postanawia zaufać psychiatrom, którzy obiecują jej pomóc. Jednak wydarzenia, które mają miejsce w szpitalu – znikający pacjenci, tajemnicze odgłosy i poczucie, że terapeuci nie mówią jej prawdy, sprawiają, że dziewczyna czuje potrzebę wyjaśnienia, co tak naprawdę dzieje się w Drugiej szansie.

piątek, 18 listopada 2016

(103) "Cztery pory roku" Stephen King

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Już wiele razy usiłowam zabrać się za czytanie prozy Stephena Kinga. Wszyscy na około mi ją polecali, ale ja jakoś nie mogłam się zabrać – po pierwsze, nie przepadam za filmowymi horrorami, bo zawsze po nich nie mogę zasnąć, a po drugie, często jest tak, że jeśli coś jest uwielbiane, to mnie niestety do gustu nie przypada. Do Kinga po raz kolejny zraziłam się, gdy sięgnęłam po pierwszą książkę jego autorstwa w moim czytelniczym życiu – „Chudszego”. Książka wynudziła mnie, miałam problemy, żeby ją skończyć. Dlatego powiedziałam sobie -  stop z Kingiem! Oluś, to nie dla Ciebie! Na szczęście, dzięki grupie Klasyka dyskusji i naszemu wyzwaniu listopadowemu, udało mi się przeczytać genialny zbiór opowiadań „Cztery pory roku”.

Książkę tę zaczęłam czytać z najgorszym możliwym nastawieniem. Bo jakoś z jednej strony obawiałam się problemów z psychiką, a z drugiej, jak już mam się bać, to wolę czegoś realnego. Na szczęście, przynajmniej w tym zbiorze opowiadań, King oddala się od konwencji typowego horroru, strasząc czytelnika nie wymyślonymi istotami, ale najgorszym złem, jakie może być na ziemi – człowiekiem.