poniedziałek, 25 września 2017

(199) "Dark elements. Ognisty pocałunek" Jennifer L. Armentrout

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie myślałam, że zbliżająca się matura aż tak mnie pochłonie. A może to nie ona, tylko szaleni nauczyciele, którzy teraz przypomnieli sobie, jak bardzo jesteśmy w tyle. Dlatego, żeby oderwać się od szkolnych obowiązków będę częściej sięgała po książki lekkie i niezobowiązujące, które pomogą mi się odprężyć po ciężkich dniach w szkole. Jedną z takich książek jest „Ognisty pocałunek” autorstwa Jennifer L. Armentrout, znanej przede wszystkim jako autorka wzbudzającego mieszane odczucia „Obsydianu”.

W świecie pełnym gargulców - strażników oraz budzących grozę demonów Layla jest ewenementem. Jej matka należała bowiem do istot piekielnych, a jej ojciec do ich przeciwników. Skutkiem tego siedemnastolatka posiada demoniczne moce – jej pocałunek może odbierać duszę. Wychowuje się w rodzinie gargulców, w której do jej zadań należy pomoc w polowaniu na demony. Potajemnie kocha się w jednym ze strażników, Zaynie, jednak wie, że z powodu jej pochodzenia oraz jego konsekwencji nigdy nie będą mogli być razem. Jej życie zmienia się diametralnie, kiedy poznaje demona piekielnie seksownego demona Rotha. Dzięki niemu Layla poznaje prawdę o swoich rodzicach, która zmusza ją do tego, by przemyślała swoje życie.

sobota, 23 września 2017

(198) "Dziwna i taki jeden" Meagan Brothers

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Na polskim rynku pojawia się wiele pozycji młodzieżowych. Wśród nich zdecydowanie zbyt często natrafić można na pozycje wtórne, opierające się na schematach. Na szczęście istnieją także książki mądre, przekazujące osobom  nastoletnim prawdy, które są szczególnie ważne w naszym wieku. Do takich lektur z pewnością należy nowość od wydawnictwa YA! – „Dziwna i taki jeden”, przedstawiająca historię dwóch przyjaciół, którzy w wieku siedemnastu lat muszą zmierzyć się z pytaniami o własną tożsamość, nie tylko seksualną.

Rory i Lula to przyjaciele od dawna. Łączy ich odmienność od swoich rówieśników oraz trudna sytuacja rodzinna – chłopak mieszka z uzależnioną od alkoholu matką, a dziewczyna została porzucona przez rodziców i wychowana przez dziadków. Rory i Lula to także zapaleni fani serialu „Z archiwum X”. Relacja łącząca dwójkę tych przyjaciół przeżywa kryzys, kiedy Lula odkrywa związek swojego przyjaciela z jego szefem, a także uświadamia sobie, że czuje do chłopaka coś więcej. Aby zrozumieć lepiej samą siebie, a także zaakceptować swoje emocje i uczucia, dziewczyna wyrusza w podróż w poszukiwaniu swojej matki – wyprawa ta na zawsze odmieni jej życie, a także życie bliskich jej osób.

czwartek, 21 września 2017

(197) "Bez słów" Mia Sheridan

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na ostatnią recenzję książki, którą przeczytałam w ramach Wakacyjnego wyczytywania – nareszcie, chciałoby się powiedzieć! Pod samiutki koniec wakacji postanowiłam sięgnąć po kolejny romans z nurtu Young adult, który wśród polskich czytelniczek zebrał niemal same pozytywne opinie. Zachwycona przeczytanym wcześniej przegenialnym „Art & soul” ochoczo zabrałam się za lekturę. Niestety, spotkało mnie sromotne rozczarowanie, a „Bez słów” z pewnością mogę zaliczyć do jednych z większych klap tego roku i kolejnych książek, których fenomenu absolutnie nie rozumiem. Dlatego przepraszam wszystkie fanki Mii Sheridan, ale w tej recenzji będę rzucać mięsem, więc może lepiej odpuścicie sobie jej czytanie.

Po traumatycznych doświadczeniach związanych ze śmiercią jej ojca Bree postanawia przeprowadzić się do cichego miasteczka, by tam odnaleźć spokój duszy. Wkrótce poznaje miejscowego wyrzutka, niemowę Archera. Dziewczyna nie przejmuje się ani niepełnosprawnością, ani opinią chłopaka i postanawia bliżej go poznać. Wkrótce między dwojgiem zranionych i cierpiących młodych ludzi wybucha gorące uczucie, które być może pozwoli im zapomnieć o traumie przeszłych zdarzeń.

wtorek, 19 września 2017

(196) "Ta nasza młodość" Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Od czasu do czasu staram się sięgać po literaturę inną – historyczną, naukową. Obracam się w środowisku ludzi, którzy kochają historię, zwłaszcza dwudziestowieczną i mają o niej ogromną wiedzę. Dlatego, by móc utrzymać poziom naszych rozmów, staram się przeczytać raz na jakiś czas opracowanie historyczne. Z tego powodu bardzo ucieszyłam się, gdy wydawnictwo Bellona zaproponowało mi zrecenzowanie swojej nowości –książki „Ta nasza młodość”, opowiadająca o dorastaniu w epoce Polski Ludowej.

Polska Rzeczpospolita Ludowa to państwo, które dzisiaj budzi u Polaków wiele różnorodnych emocji. Z jednej strony zdajemy sobie sprawę ze zbrodniczości tego systemu, wiemy, jak bardzo ograniczał życie naszych rodaków, z drugiej jednak starsze pokolenie wspomina te czasy z melancholią – przecież wtedy byli młodzi i przeżywali swoje najpiękniejsze lata. Książka Tomasza Ławeckiego oraz Kazimierza Kunickiego pokazuje właśnie taki obraz ludowej ojczyzny – widzianej oczami ludzi młodych.

niedziela, 17 września 2017

Emoji Book Tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Przyznam, że mam teraz straszny, okropny zastój czytelniczy. Jednocześnie czytam różne dziwne rzeczy na olimpiadę (chociaż dzięki temu poznałam jedną z najlepszych książek tego roku!), lektury oraz próbuję się wykopać z zaległości recenzenckich, skutkiem czego czytam non stop, a książek przeczytanych wcale nie przybywa. Dlatego dzisiaj postanowiłam przyjść do Was z tagiem, do którego dostałam podwójną nominację - od Kitty Ailli oraz Aoi Akumy


piątek, 15 września 2017

(195) "Art&Soul" Brittainy C. Cherry

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Niemal równo rok temu sięgnęłam po powieść, która w Polsce obiła się szerokim echem. Debiut Amerykanki Brittainy C. Cherry, „Kochając pana Danielsa” podbił serca milionów czytelniczek, mnie jednak nieszczególnie przypadł do gustu. Irytował mnie w nim przesłodzony tytułowy bohater oraz infantylny język, a także mała oryginalność książki, która okazała się zlepkiem popularnych motywów z innych młodzieżówek. Dlatego z obawami podeszłam do lektury kolejnej powieści autorki – „Art & Soul”, obawiając się, że znów czeka mnie rozczarowanie.

Aria nigdy nie była szkolną gwiazdą. Jako oryginalna, lecz i cicha artystka nie należała do grona osób, o których się mówi. Jej jedynym przyjacielem był zmagający się z problemami psychicznymi Simon, uważany powszechnie za dziwaka. Wszystko odmieniło się, gdy w wyniku jednej nieprzemyślanej decyzji szesnastolatka zaszła w nieplanowaną ciążę. Kochający muzykę Levi od zawsze był związany z niestabilną emocjonalnie matką. Mając dość jej chwiejności, postanowił przeprowadzić się do ojca i odbudować ich zerwaną przed laty relację. Zarówno Aria, jak i Levi to osoby przeżywające kryzys, poranione, bojące się otworzyć na szczęście. Czasami miłość jest jednak silniejsza od naszych lęków.

środa, 13 września 2017

(194) "Bad mommy. Zła mama" Tarryn Fischer

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
W grudniu ubiegłego roku miałam okazję poznać niesamowitą, wstrząsającą, mocną powieść autorstwa Tarryn Fisher „Margo”. Ta przerażająca historia sprawiła, że chciałam poznać jeszcze więcej dzieł autorstwa Tarryn Fischer. Okazja ku temu pojawiła się dzięki grupie Book Tour Polska, której administrator puścił w świat najnowszą książkę tej autorki – „Bad mommy. Złą mamę”. Czy ten thriller psychologiczny dorównał genialnej historii dziewczyny z Bone, która na własną rękę starała się wymierzać sprawiedliwość? A może była historią wtórną?

Fig Coxbury od zawsze chciała być kimś albo czymś innym. Paprotką, lampą, w każdym razie nie sobą.  Jej problemy pogłębiają się po stracie upragnionego dziecka. Jolene Avery ma wszystko – karierę, dom, piękną córeczkę, kochającego męża, przyjaciół. Kiedy Fig poznaje tę idealną kobietę i jej dziecko, malutką Mercy Moon, uświadamia sobie, że ta na to nie zasługuje. Postanawia więc odzyskać wszystko, co w jej mniemaniu powinno należeć do niej – dziecko, męża, dom. Zaczyna coraz bardziej upodabniać się do Jolene, a także nawiązuje z nią toksyczną relację. W swojej obsesji na punkcie Złej Mamy posuwa się coraz dalej, co zauważają wszyscy, oprócz niej samej. Jak daleko w kradzieży tożsamości swojej sąsiadki posunie się Fig?  Do jakiego nieszczęścia musi dojść, czy Jolene przejrzała na oczy?

poniedziałek, 11 września 2017

BEST FRIENDS BOOK TAG

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj, razem z Kitty Aillą chciałybyśmy zaprosić Was na Tag, który podpatrzyłyśmy na anglojęzycznym booktubie. Spodobał się nam, bo sprawdza, jak dobrze znamy swoje ksiązkowe gusta. Składa się on z trzynastu z pozoru prostych, okołoksiążkowych pytań.  Zadaniem przyjaciółek jest odgadnąć (chociaż nie, my to przecież wiemy), jakiej odpowiedzi udzieliłaby ta druga. Dzisiaj na moim blogu możecie zobaczyć, jak dobrze moje książkowe gusta zna Daria, a na jej blogu - jak ja poradziłam sobie z tym, nie takimi łatwymi, zadaniami.  Przyznam, że dla mnie w tym tagu dużo trudniejsze było zdecydowanie się, co jest moje naj, niż zgadnięcie tego u Kitty, choć pewnie u niej całkiem zawaliłam! Mamy nadzieję, że tag przypadnie Wam do gustu!

sobota, 9 września 2017

(193) "Pojedynek" Marie Rutkoski

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie da się ukryć, że literatura młodzieżowa, choć bardzo poczytna, jest również niezwykle schematyczna. Autorom nie jest łatwo wymyśleć coś oryginalnego, zresztą po co, skoro książki tak podobne do siebie dobrze się sprzedają i wciąż cieszą się gronem fanów. Na szczęście, prócz niezliczonych ilości młodzieżowych dystopii, które różnią się od siebie jedynie imionami bohaterów pojawiła się pozycja taka, jak „Pojedynek” autorstwa Marie Rutkoski.  Seria, o której nie usłyszałabym, gdyby nie to, że wydawnictwo Feeria Young postanowiło nie wydawać trzeciego tomu, o czym lojalnie informuję, nim skuszeni moją recenzją powędrujecie do księgarni, by zaopatrzyć się w swój własny egzemplarz. „Pojedynek”, rozpoczynający serię „Niezwyciężona” jest bowiem ewenementem literatury młodzieżowej – powieścią dojrzałą, przemyślaną, z wiarygodnymi bohaterami oraz wspaniale i konsekwentnie opisanym uniwersum.

piątek, 8 września 2017

(192) "Legion" Elżbieta Cherezińska

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
O książce, której recenzję właśnie czytacie, wolałabym nie mówić nic. Wolałabym przemilczeć fakt, że ją kilkukrotnie przeczytałam, wolałabym nie myśleć o tym, czy ją polecać czy nie. Podczas lektury byłam zachwycona! Naprawdę, pod względem literackim ta książka jest GENIALNA!. Oceniłam ją na dziesięć gwiazdek, a że spełniła najważniejsze zadanie powieści historycznej, czyli zainteresowanie tematem, zaczęłam czytać więcej o Brygadzie Świętokrzyskiej. I bum. Okazało się, że powieść Elżbiety Cherezińskiej jest więcej niż tendencyjna, a gloryfikowani przez nią bohaterowie w większej części są współpracownikami Gestapo czy Wermachtu. I pojawił się wielki problem…. Jak ocenić taką książkę? Postanowiłam odpuścić sobie krytykowanie kolaboracji z Niemcami,  a historyczne refleksje na temat tego, kiedy za głównego wroga Polski należało uznać komunistów, nie zaś Niemców pozostawię sobie na rozmowy prywatne (jakby ktoś chciał, zapraszam). „Legion” postanowiłam ocenić jako książkę, ideologii i polityki już i tak za dużo w naszym życiu.

czwartek, 7 września 2017

WAKACYJNE WYCZYTYWANIE - podsumowanie wyzwania

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
To już defnitywnie koniec wakacyjnego wypoczynku (no, chyba, że dla studentów - nie macie pojęcia, jak Wam zazdroszczę!). Z tego powodu nadszedł czas, by podsumować wyzwanie do którego zaprosiłam Was razem z Kitty Aillą. W drugiej edycji Wakacyjnego Wyczytywania wzięło udział 6 blogerek. Razem dzielnie przez dwa miesiące czytałyśmy zarówno książki papierowe, pomieszkujące na naszych półkach, jak i przechowywanie w milionach folderów ebooki. Zapraszam do obejrzenia, jak świetnie nam poszło!


wtorek, 5 września 2017

Zmierz się z tytułami z Olą K. - podsumowanie sierpnia

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nadszedł piąty dzień miesiąca - proszę, nie patrzcie na to, która godzina - klasa maturalna daje w pupcię już od pierwszego dnia. Ale udało się, najwyżej jutro będę nieprzytomna w szkole :) Czas podsumować Wasze zmagania z moim autorskim wyzwaniem - przyznam, że tak jak w zeszłym miesiącu zdziwiło mnie małe zaintesowanie wyzwaniem, trochę to przykre.


poniedziałek, 4 września 2017

Back to school book tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Niestety, wszystko, co dobre szybko się kończy. Wakacje 2017 przeszły już do historii i trzeba rozpocząć szkolną rutynę, wrócić do obowiązków, na nowo czytać lektury. Pocieszam się myślą, że to ostatni mój rok w szkole, a poza tym cieszę się, że teraz będę mogła się spotykać z moimi przyjaciółkami codziennie. Jakoś to będzie! Dzisiaj, aby uczcić początek roku szkolnego, postanowiłam przyjść do Was z Back to school book tag, jednak nie tym, który pojawił się na większości blogów. Ja, jako ta oryginalna, postanowiłam przetłumaczyć dla Was kolejny włoski tag i razem zaplanować nasz pierwszy dzień w szkole! Tag ten znalazłam na blogu Libri di cristallo, jednak nieco go zmodyfikowałam.


niedziela, 3 września 2017

(191) "Projekt Królowa" Dominika Rosik - BOOK TOUR

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Na polskim rynku wydawniczym bardzo ciężko jest się wybić debiutującym autorom. Pomimo że często chcą przekazać bardzo ciekawe historie, nie mogą konkurować z nazwiskami, które zawsze przyniosą zyski. Dlatego uważam, że warto dawać szansę rodzimym pisarzom. Wiedziona tą ideą, postanowiłam wziąć udział w Book tourze organizowanym przez Klaudię z bloga Z książką do łóżka. Dzięki tej akcji poznałam debiut literacki młodej pisarki, Dominiki Rosik - „Projekt Królowa”. Powieść ta reklamowana była jako oryginalny i wciągający thriller psychologiczny. Czy rzeczywiście spełniła moje oczekiwania?

Emily budzi się w podziemiach szpitala psychiatrycznego. Nie pamięta, co robiła poprzedniego wieczoru. Wkrótce odkrywa, że wraz z siedmioma osobami, które tak jak ona nie pamiętają swojej przeszłości, bierze udział w tajemniczym eksperymencie, prowadzonym przez tajemniczego psychiatrę doktora Stone’a. Nie mają oni pojęcia, na czym dokładnie polega zainspirowane grą w szachy badanie, jednak za wszelką cenę usiłują przetrwać. Wkrótce jednak okazuje się, że nikt nie jest tak naprawdę tym, za kogo się podaje i każdy skrywa swoje mroczne tajemnice.

piątek, 1 września 2017

Podsumowanie sierpnia

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Stało się najgorsze! Wakacyje dobiegły końca, pora powrócić do rutyny, do szkolnych obowiązków i innych smutnych rzeczy :(  Sama się dziwię, jak szybko mija mi czas i jak często nadchodzi czas na pisanie podsumowania. Sierpień był dziwnym, bardzo leniwym miesiącem. Dużo korzystałam z tego, że jestem krakowianką - kina, muzea, zakupy, kawiarnie. Dużo spotykałam się z moimi przyjaciółmi, ale też dużo po prostu odpoczywałam.Wybrałam się też na dwudniową wycieczkę do Sandomierza razem z moją ukochaną przyjaciółką.  Dlatego teraz jestem pełna sił, by zmierzyć się z wyzwaniami, jakie niesie ze sobą klasa maturalna!


czwartek, 31 sierpnia 2017

Wyniki konkursu urodzinowego

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nadszedł czas, by rozstrzygnąć Wielkie książkowe rozdanie, które zorganizowałam z okazji drugich urodzin mojego bloga. Przyznam, że zainteresowanie nim przeszło moje oczekiwania i  cieszę się, że dzięki konkursowi przybyło na bloga tyle nowych duszyczek. A teraz czas na najważniejsze! Do kogo uśmiechnął się los?


wtorek, 29 sierpnia 2017

(190) "Fatamorgana" Chika Unigwe

Brak komentarzy:
Witajcie, Kochani!
Dzisiaj opowiem Wam o książce, która wiele mi uświadomiła. Kiedy sięgałam po tak niepozorną, małą rozsławioną książkę, nie przypuszczałam, że kryje w sobie tak wspaniałą, porywającą i poruszającą historię. Zdecydowanie zbyt mało znana „Fatamorgana” to lektura skrywająca w sobie ogromną mądrość, wielkie emocje, prowadząca do lepszego zrozumienia świata, a także wyrywająca z własnego, wygodnego, europejskiego patrzenia na świat.

Sisi, Ama, Efe i Joyce to Nigeryjki, które po przyjeździe do Europy zarabiają na utrzymanie, handlując własnym ciałem. Pozornie wiedziały, na czym polega praca, którą im zaproponowano. To miało być tylko wyjście tymczasowe, droga do lepszego życia. Wszystkie miały za sobą traumatyczne doświadczenia – molestowanie seksualne, brak możliwości znalezienia zatrudnienia, młode i samotne macierzyństwo czy brutalna śmierć rodziny w czasie rzezi etnicznej. Kobiety, choć mają świadomość, że wykonywana przez nich praca jest ich własnym wyborem, są głęboko nieszczęśliwe. Nieoczekiwana śmierć jednej z nich staje się dla reszty bodźcem, który uświadamia, że lepsze życie wcale nie jest tak blisko, jak można by się spodziewać.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Wakacyjna przygoda book tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Wakacje już zbliżają się ku końcowi, przynajmniej dla tych, którzy wciąż są w szkole. Aby je dobrze zakończyć, zapraszam Was do przeczytania autorskiego tagu, do którego nominowała mnie MagicWizard. Przyznam, że tag bardzo przypadł mi do gustu, a wykonanie go było cudowną zabawą!


piątek, 25 sierpnia 2017

(189) "Drach" Szczepan Twardoch

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Od pewnego czasu, jak pewnie zauważyliście, częściej sięgam po polską literaturę. Niestety, często są to spotkania z młodymi, debiutującymi autorami, którzy nie do końca sprawnie operują piórem. Dlatego, aby pozbyć się niemiłych konotacji z ojczystą literaturą, postanowiłam sięgnąć po dzieło jednego z najsłynniejszych rodzimych pisarzy młodego pokolenia. O Szczepanie Twardochu słyszałam już wiele i zawsze dobrze, więc cieszyłam się na tę niesamowitą przygodę, jaką miała być lektura „Dracha”. I albo jestem za głupia, albo „Drach” to dużo hałasu o nic.

Drach to w języku śląskim (gwarze śląskiej? Sama nie wiem) słowo oznaczające ziemię, ducha ziemi. I to właśnie ta istota prowadzi nas równolegle przez dwie historie. Jedna to opowieść o Josefie, młodym człowieku, który mężczyzną stał się na wojnie. Druga to losy jego prawnuka, Nikodema, który wojny nigdy nie widział, stał się za to uznanym architektem, zakochał się wiele razy, a teraz stracił dziewczynę, która mu się wymknęła. Ich przedstawione paralelnie historie stają się pretekstem do przekazania uniwersalnej prawdy: „vanitas vanitatum et omnia vanitas”.

środa, 23 sierpnia 2017

(188) "Inwigilacja" Remigiusz Mróz

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie tak dawno, bo na początku miesiąca przyszłam do Was z recenzją czwartego tomu serii o Joannie Chyłce. I po raz pierwszy narzekałam na autora mojego życia. W „Immunitecie” zabrakło mi świeżości, zabrakło mi humoru, a także akcji, która nie pozwalała ani na chwilę odłożyć książki. Przeszkadzały mi również wątki polityczne, tak bardzo bliskie temu, o czym w owych dniach non stop mówiono w telewizji, w radiu czy nawet w rozmowach ze znajomymi. Z lekkim obawami podchodziłam więc do „Inwigilacji” – do tej pory w książkach Remigiusza byłam zakochana i nie chciałam zepsuć sobie o nich opinii. Na szczęście piąty tom mojej ulubionej serii mnie nie zawiódł! Jest to jedna z najlepszych powieści Remigiusza Mroza!

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIEA SPOILERY DO „KASACJI”, „REWIZJI”, „ZAGINIĘCIA” I „IMMUNITETU”!

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

(187) "Polska odwraca oczy" Justyna Kopińska

Brak komentarzy:
Witajcie, Moi drodzy!
Raz na jakiś czas nachodzi mnie ochota, by przeczytać coś ambitnego. Książkę, która w pewien sposób zmieni moje patrzenie na świat, która mną wstrząśnie i zostawi ślady w mojej psychice. Zazwyczaj pomocne w takiej sytuacji stają się reportaże. I dlatego sięgnęłam po jedno z najgłośniejszych polskich dzieł literatury faktu wydanych w ostatnich latach – „Polska odwraca oczy” autorstwa uznanej dziennikarki Gazety Wyborczej, Justyny Kopińskiej. Jak się tego spodziewałam, był to strzał w dziesiątkę!

„Polska odwraca oczy” to zbiór szesnastu reportaży, w których poruszone są tematy, o których lepiej nie rozmawiać. Opowiada o różnych patologiach naszego społeczeństwa, od których wygodnie odwracamy oczy, chcąc ich nie dostrzegać. Ukazuje historię czterokrotnego mordercy, który został zwolniony z więzienia przedterminowo. Zgwałconej kobiety, która zgłaszając popełnienie przestępstwa dowiedziała się, że zapewne sprawców sprowokowała. Psychopatycznej pani doktor, która na swoim oddziale w szpitalu psychiatrycznym wprowadziła metody przypominające działania Niemców w obozach koncentracyjnych. A to dopiero początek historii, które zszokują każdego, kto spędzi przy nich czas.

sobota, 19 sierpnia 2017

(186) "Indeks szczęścia Juniper Lemon" Julie Israel

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Wśród książek młodzieżowych zdecydowanie dominują książki, w których pierwsze skrzypce gra wątek miłosny. Nie przeszkadza mi to szczególnie, lubię czasem pozachwycać się wyidealizowanymi bohaterami literackimi i zastanawiać się, jakie przeszkody mogą stać na ich drodze do szczęścia. Jednak czasem mam ochotę na młodzieżówkę, w której niekoniecznie najważniejsza jest miłość. Jedną z książek, które wpisują się w te wymagania, jest niedawno wydany „Indeks szczęścia Juniper Lemon” autorstwa debiutującej Julie Israel.

Minłęło już sześćdziesiąt pięć dni od dnia, w którym w wyniku wypadku umarła starsza siostra Juniper Lemon, Camilla.  Tym, co pomaga  Juniper utrzymać związek ze zmarłą jest wymyślony przez Camillę Indeks szczęścia – miejsce, gdzie dziewczyny zapisywały wszystkie dobre i złe rzeczy, jakie spotkały je danego dnia. W dniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego Juniper odkrywa, że starsza siostra trzymała przed nią w tajemnicy związek z tajemniczym „TY”. Dziewczyna postanawia odnaleźć go za wszelką cenę. Jeśli poszukiwanie enigmatycznego ukochanego zmarłej siostry to zbyt mało problemów, to dziewczyna gubi także jedną z karteczek z Indeksu szczęścia, na której ukryła jedną ze swoich największych tajemnic. Poszukiwania fiszki sprawiają, że Juniper odnajduje wartościowych ludzi i pomaga im w rozwiązywaniu ich problemów.

czwartek, 17 sierpnia 2017

(185) "Sierpniowe dziewczęta'44" Patrycja Bukalska + JEST AKCJA!

Brak komentarzy:
Witajcie, Kochani!
Sierpień to miesiąc, w którym moje myśli wędrują ku stolicy naszego kraju. Stolicy, która siedemdziesiąt trzy lata temu stanęła do nierównej, lecz bohaterskiej walki o wolność. Powstanie warszawskie to temat rzeka, o którym wciąż można dowiadywać się coraz więcej i więcej. Niemal co roku na półkach księgarni pojawiają się nowe wspomnienia z tamtego okresu – trzeba wszak wykorzystać czas, póki ostatni świadkowie są wśród nas. Pośród licznych publikacji zdarzają się pozycje niezwykle słabe, jak przeczytane przeze mnie miesiąc temu „Łączniczki. Wspomnienia z powstania warszawskiego”, jak również pozycje cudowne, genialne, rzeczywiście wzbogacające wiedzę jak recenzowane dzisiaj „Sierpniowe dziewczęta’44” autorstwa Patrycji Bukalskiej.

wtorek, 15 sierpnia 2017

(184) "Tajemnica wyspy Flatey" Viktor Arrknar Ingólfsson

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Od czasu do czasu lubię wybierać książki, które nie do końca wpisują się w to, co zazwyczaj czytam. Nie lubię zamykać się w obrębie jednego gatunku, czasem warto poeksperymentować, bo a nuż trafi się na coś, co się pokocham. Dlatego, kiedy wydawnictwo Edito zwróciło się do mnie z prośbą o zrecenzowanie kryminału uznanego islandzkiego pisarza, nie wahałam się długo. „Tajemnica wyspy Flatey” okazał się jednak nie taką prostą lekturą.

Flatey to niewielka wysepka islandzka. Liczy ona jedynie dwa i pół kilometra długości i pół kilometra szerokości. Otoczona jest przez jeszcze mniejsze klifowe wysepki. Na jednej z nich latem 1960 roku odnalezione zostają zwłoki tajemniczego mężczyzny. Wydarzenie to wstrząsa lokalną społecznością, a na małą wyspę przybywa młody przedstawiciel władz, Kjartan. Wraz z miejscową lekarką Johanną usiłują oni rozwiązać tajemnicę śmierci przybysza. Wkrótce okazuje się, że sprawa ma związek z tajemniczą księgą Flateyjarbok, zawierającą opowieści o wikingach i powiązaną z nią zagadką.

niedziela, 13 sierpnia 2017

(183) "Akademia wampirów. Ostatnie poświęcenie" Richelle Mead

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jakoś tak mi smutno, jak piszę tę recenzję i chyba mam łzy w oczach… Nienawidzę kończyć etapów w życiu, a recenzja „Akademii wampirów. Ostatniego poświęcenia” finalizuje dwa lata, które spędziłam emocjonując się losami Rose, Dimki, Lissy, Adriana i innych uczniów Akademii świętego Władimira. Finałowy tom wzbudził we mnie masę emocji, bardzo sprzecznych. I z jednej strony – tak, właśnie tego oczekiwałam po zakończeniu „Akademii wampirów”, a z drugiej – nie, nie, nie to się nie może tak zakończyć. Zapraszam Was na pełną uczuć i bardzo mało konstruktywną recenzję finału serii, która podbiła moje serduszko!

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO TOMÓW I, II, III, IV, V!

piątek, 11 sierpnia 2017

Akademia wampirów book tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na mój autorski tag, związany z serią, którą pokochałam dwa lata temu i którą dopiero niedawno skończyłam. "Akademia wampirów" to zdecydowanie seria, która zawładnęła moim sercem, złamała je nieskończoną ilość razy i nie pozostawiła mnie obojętną. Nadal nie mogę się pogodzić z tym, że to już koniec :( Na osłodzenie bólu rozstania z uczniami Akademii św. Władimira, przygotowałam ten tag. Mam nadzieję, że przypadnie on Wam do gustu!


środa, 9 sierpnia 2017

(182) "Uratuj mnie" Anna Bellon - BOOK TOUR

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Książka, o której chcę Wam opowiedzieć trafiła do mnie kompletnie przez przypadek. Nawet nie pamiętam, kiedy zapisywałam się na book Tour u Zaczytanej Wiedźmy, dlatego nie wyobrażacie sobie, jakie było moje zdumienie, gdy po powrocie z wakacji ujrzałam jako jedną z paczek właśnie „Uratuj mnie”. O tej powieści słyszałam wiele, wiele złego, dlatego podchodziłam do niej z ogromnymi oporami. Oczami wyobraźni widziałam już, jak mieszam ją z błotem na blogu. Tymczasem, zupełnie niespodziewanie, całkowicie zakochałam się w tej pozycji!

Po śmierci starszego brata Maia Hamilton zamknęła się w sobie. Odseparowała się od dawnych znajomych i nie pozwoliła nikomu zdobyć swojego zaufania. Wszystko zmienia się, gdy w jej szkole pojawia się nowy uczeń – przystojny Kyler, syn uznanego ekonomisty i znanej pisarki. Chłopak postanawia poznać tajemniczą, obdarzoną talentem muzyczną koleżankę. Nie wie o jej zranieniach, jednak kiedy dociera do niego prawda o przeszłości dziewczyny, postanawia uratować ją przed zgubnym wpływem wydarzeń sprzed lat.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Czytanie nie jest jedyną moją pasją!

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Czasami mam wrażenie, że osoby, które lubią czytać, są uważane za takie, które nie robią NIC innego. Nasz cały świat ma się kręcić jedynie wobec poznawanych przez nas lektur. Żeby przeciwstawić się tym krzywdzącym stereotypom, Klaudia z bloga Z książką do łóżka  postanowiła zorganizować akcję, w której jedenaście blogerek książkowych opowiada o swoich pasjach. Dzisiaj nadeszła pora na mnie!

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Polskie seriale book tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Ostatnio zostałam zalana wprost różnymi nominacjami do tagów. Jest mi bardzo miło, że o mnie myślicie :) Dzisiaj przychodzę z odpowiedzią na autorski tag Aleksandry z Bluszczowych recenzji - bardzo dziękuję za nominację, moja Kochana!

sobota, 5 sierpnia 2017

Zmierz się z tytułami z Olą K. - podsumowanie czerwca i lipca

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
W lipcu, z powodu awarii mojego laptopa nie mogłam dodać miesięcznego podsumowania mojego wyzwania. W związku z tym dzisiaj przychodzę do Was z Waszymi wynikami z dwóch miesiecy. Jako, że było z tym trochę zamieszania, może nie do wszystkich dotarła informacja o podwójnym podsumowaniu, przez najbliższe pięć dni możecie jeszcze zrzucać linki lipcowe :) Tylko zaznaczcie, że chodzi o lipiec.


czwartek, 3 sierpnia 2017

(181) "Immunitet" Remigiusz Mróz

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Zgodnie z zapowiedzią, na blogu znów powieje Mrozem! Zmotywowana przez Wakacyjne wycztywanie, postanowiłam w końcu zapoznać się z kolejnymi tomami kochanej przeze mnie serii o Joannie Chyłce. Jak zwykle podchodziłam do lektury z ogromną niecierpliwością i jeszcze większymi oczekiwaniami. Wiem, na co stać Remigiusza Mroza i jak bardzo jego książki na mnie działają. I, z przykrością muszę stwierdzić, po raz pierwszy poczułam się rozczarowana. Czy fenomen Mroza się już skończył?

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO „KASACJI”, „ZAGINIĘCIA”, „REWIZJI”!

wtorek, 1 sierpnia 2017

Podsumowanie lipca

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak to się stało, że pierwszy wakacyjny miesiąc już za nami? Nie zgadzam się! Ja chcę jeeeeszcze więcej laby, Włoch, odpoczynku! Naprawdę, to, że jest sierpień budzi we mnie już lekko paniczne myśli.  Ale nie ma co wybiegać w przyszłość - skupmy się na tym, co już było, czyli lipcu. Odwiedziłam Włochy, co budzi we mnie ekstazę i ból, że następny raz dopiero za rok. Kocham ten kraj z całego serduszka! W tym roku udało mi się zobaczyć Cinque Terre - niesamowite!, Florencję, Pizę i Portofino - doprawdy nie wiem, które z tych miast bardziej mnie zachwyciło! I oczywiście mam apetyt na jeszcze, jeszcze więcej Italii! Potem wróciłam do Krakowa i szczerze, nic sobie nie planowałam, bo miałam iść do pracy. No cóż, Pan Bóg musi mieć niezły ubaw z moich planów, bo z pracy nici... Dlatego potraktowałam blogowanie jako moją pracę i dzielnie tworzę posty zapasowe - coś czuję, że jeśli będę chciała utrzymać taką częstotliwość postów jak do tej pory (a będę chciała), to mogą być baaardzo pomocne! 


niedziela, 30 lipca 2017

(180) "Akademia wampirów. W mocy ducha" Richelle Mead

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Moja historia z „Akademią wampirów” Richelle Mead jest dość osobliwa. Serię tę zaczęłam już dwa lata temu i choć zakochałam się w niej już od pierwszego tomu, to poznawanie kolejnych książek z cyklu idzie mi dość opornie. A jednak, za każdym razem historia Rose, Lissy, Dymitra i Adriana wzbudza we mnie szereg emocji. To zdecydowanie saga, której warto dać szansę, bo z tomu na tom staje się coraz lepsza!

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO TOMÓW I, II, III, IV!

piątek, 28 lipca 2017

Book tour ze "Światłem, którego nie widać"

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani! 
Czas na kolejną niespodziankę, jaką dla Was przygotowałam! Już od dawna myślałam o zorganizowaniu book touru, jednak dopiero teraz, mając tak cudowną okazję jak drugie urodziny bloga postanowiłam podjąć ten krok. Mam nadzieję, że zechcecie wziąć udział w zabawie!


czwartek, 27 lipca 2017

O Oli K. w pięciu książkach

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jakiś czas temu, przeglądając polskiego booktube'a natrafiłam na bardzo ciekawy tag - Opisz siebie w pięciu książkach. Uznałam, że jest to zabawa, która pozwoli Wam lepiej mnie poznać i zrozumieć to, jaką jestem osobą. Przyznam, że wybranie jedynie pięciu takich pozycji było dla mnie niezwykłe trudnym zadaniem - momentami przy wyborze kierowałam się konkretnymi postaciami, a kiedy indziej przesłaniem, jaką książka niesie. Mam nadzieję, że lektura tego posta sprawi Wam przyjemność i sprawi, że lepiej się poznamy!

środa, 26 lipca 2017

WIELKIE KSIĄŻKOWE ROZDANIE

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Czas na pierwszy z urodzinowych prezentów dla Was! Postanowiłam nieco przewietrzyć moje półki, a Wam rozdać książki, w których się zakochałam! Mam nadzieję, że chętnie weźmiecie w nim udział, tym bardziej, że zwycięzców będzie aż siedmiu!




wtorek, 25 lipca 2017

Dwa lata minęły!

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak to się mogło stać? Dzisiaj mój blog kończy dwa latka, a ja wciąż czuję się, jak raczkująca blogerka, która dopiero wszystkiego się uczy! Jak ten czas szybko leci! Kiedy to minęło?  Dzisiaj musicie pozwolić mi na bycie sentymentalną, wzruszoną, płaczącą i niedowierzającą, because TODAY IS MY BLOG'S BIRTHDAY!
Tak, napatrzycie się w tym tygodniu na ten bannerek

poniedziałek, 24 lipca 2017

Nieuleczalny Książkoholizm Book Tag by Kitty Ailla

Brak komentarzy:
Hej. hej, Kochani!
Czas zacząć świętować! Już jutro mój blog będzie obchodził drugie urodziny. Jako, że pierwsze z powodu Światowych Dni Młodzieży przeszły jakoś tak bez echa, w tym roku postanowiłam zorganizować cały sepcjalnny tydzień. Zaczynamy od tagu, który specjalnie na tę okazję stworzyła Kitty Ailla!




niedziela, 23 lipca 2017

(179) "Na tropie" Ewa Kołda

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Ostatnio postanowiłam przełamać swoją niechęć i dać szansę naszym rodzimym debiutantom. W końcu sama kiedyś pisałam i chciałam wydać swoją książkę. Jestem też przeciwna kategoryzowaniu książek, tylko dlatego, że ich autorzy są Polakami. Dlatego kiedy otrzymałam propozycję od młodej pisarki, Ewy Kołdy, by zrecenzować jej powieść dla młodzieży, nie wahałam się długo. Niestety, nie była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć.

Rozpoczynają się wakacje. Cztery najlepsze przyjaciółki, które właśnie zakończyły pierwszą klasę liceum są gotowe na nowe, letnie przygody. Każda z nich spędzi te miesięce w inny sposób. Skonfliktowana z rodzicami Diana wyjeżdża jako modelka do Wiednia. Niepewna siebie Audrey podejmuje wakacyjną pracę w sklepie odzieżowym, gdzie poznaje homoseksualistę Damiana. Przebojowa i towarzyska Nina zostaje wysłana za karę nad morze, do opieki na schorowaną babcią. Artystka Ewelina udaje się zaś na obóz malarski, gdzie będzie mogła rozwijać swój talent. Dziewczęta  nie zapominają jednak o sobie i wspierają się w trudnych chwilach.

piątek, 21 lipca 2017

(178) "Behawiorysta" Remigiusz Mróz

Brak komentarzy:
Witajcie moi Drodzy!
Każdy z nas został w życiu zraniony. Każdego z nas kiedyś skrzywdzono. Każdy z nas nosi w sobie jakieś rany i blizny, o których nie potrafi zapomnieć. A gdyby… Gdybyś miał szansę sprawić, że osoba, która Cię skrzywdziła zginie? Ktoś pomści Twoje zranienie, Twój ból. Wystarczy jedna Twoja decyzja… Ale przecież ty jesteś dobrym człowiekiem, prawda? Nie skazałbyś nikogo na śmierć. Tylko czy na pewno? A może bierność to także forma morderstwa? Wszystkie te pytania z pewnością pojawią się w głowie czytelnika, gdy zakończy lekturę najlepszej moim zdaniem powieści Remigiusza Mroza – „Behawiorysty”.

Szaleniec, tytułujący się Kompozytorem, zamyka się wraz z zakładnikami w opolskim przedszkolu. Do swojego czynu angażuje również obserwatorów – internautów poszukujących w sieci krwawych obrazów oraz ekstremalnych doznań. Stawia przed nimi pytanie znane jako dylemat wagonika – każe wybrać pomiędzy życiem małej dziewczynki a starszej przedszkolanki. Bezradna policja prosi o pomoc relegowanego z służby prokuratora Gerarda Edlinga. Wydarzenia w śląskim przedszkolu to dopiero preludium do Koncertu krwi granego zarówno przez niepoczytalnego terrorystę, jak i genialnego prokuratora, zwanego przez wszystkich „behawiorystą”.

środa, 19 lipca 2017

(177) "Mała księżniczka" Frances Hodgson Burnett

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Pomimo że mam już ponad osiemnaście lat, w głębi duszy wciąż czuję się dzieckiem. Często oglądam bajki Disneya i tylko cieszę się, że mam młodszą siostrę, bo to nie wstyd. Ostatnio, dzięki jej namowom, sięgnęłam po książkę, którą jako dziecko darzyłam uwielbieniem. Mowa o „Małej księżniczce” Frances Hodgosn Burnett – jednym z klasyków literatury dziecięcej.

Rozpieszcza na przez ojca siedmioletnia Sara Crewe trafia na londyńską pensję prowadzoną przez pannę Minchin. Wyróżniająca się pięknymi strojami,  a także obdarzona wielką wyobraźnią dziewczynka szybko budzi różne emocje wśród swoich koleżanek. Jednak dobre serce „małej księżniczki”, jak jest nazywana, sprawia, że Sara otoczona jest osobami, które ją uwielbiają. Jej życie zmienia się diametralnie, gdy po śmierci ojca staje się nędzarką.
„Mała księżniczka” to powieść, która w dużym stopniu wpłynęła na moje dzieciństwo, a także na to, jakim człowiekiem dzisiaj jestem. Dlatego jednocześnie ekscytowałam się, jak i przerażałam perspektywą kolejnego przeczytania. Obawiałam się tego, że historia Sary Crewe już mnie nie poruszy i stracę dobre wspomnienia o tej pozycji. Na szczęście – na nowo zakochałam się w książce Frances Hodgson Burnett.

poniedziałek, 17 lipca 2017

W kinie i na kanapie #2

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak dawno nie pojawił się żaden post z tego cyklu - a wiecie dlaczego? Po pierwsze dlatego, że ostatnio nie mam w ogóle czasu ani ochoty na filmy, a jeśli coś obejrzę, to nie mogę się zabrać za napisanie o dziele. Ale drugi, dużo ciekawszy powod jest taki, że dzisiejszy post podstępnie ukrył mi się gdzieś z zakamarkach "wersji roboczych". Dlatego z ogroooomnym opóźnieniem zapraszam Was na dwie recenzje,które miały pojawić się już w maju!

sobota, 15 lipca 2017

(176) "Klątwa przeznaczenia" Monika Magoska-Suchar i Sylwia Dubielecka

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Muszę przestać wmawiać sobie, że są gatunki, które mnie nie przekonują i których nie lubię. Może lepiej uwierzyć w to, że to, po jaki rodzaj powieści sięgam zależy głównie od mojego humoru i aktualnych potrzeb. Bo choć przez wiele lat mówiłam sobie „fantasy bleee fuuu” to po raz kolejny czytam dobrą książkę fantastyczną, która naprawdę mnie do siebie przekonuje. Muszę chyba zacząć wierzyć Kitty Ailli, że kiedy ona wybiera dla mnie lekturę, to ta niemal na pewno przypadnie mi do gustu. Dzisiaj zapraszam Was na recenzję niedocenianego debiutu Moniki Magoskiej-Suchar i Sylwii Dubieleckiej.

Młoda i niewinna czarodziejka Arienne trafia do Ravillonu – mrocznej, niebezpiecznej, rządzonej silną, męską ręką siedziby Świętej Organizacji. Choć nie jest to miejsce dla niej, tajemnicza przybyszka chce się w nim ukryć i spotkać swoje Przeznaczenie. Nieoczekiwanie staje się nałożnicą i faworytą najokrutniejszego z Mistrzów – Mistrza Walk, Severa.  Czy to właśnie on jest jej Przeznaczeniem? Jaką tajemnicę skrywa jego przeszłość? Czy pomiędzy tak różnymi osobami może zrodzić się uczucie? Odpowiedzi na te pytania uzyskacie, sięgając po „Klątwę przeznaczenia”!

czwartek, 13 lipca 2017

(175) "Krawcowa z Madrytu" María Dueñas

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Po raz kolejny na przełomie ostatnich dni chcę Wam zaprezentować książkę, która niesamowicie mi się spodobała i podbiła moje zakochane w historii XX wieku serduszko. Chyba faktycznie muszę częściej sięgać po sprawdzone, stare, dobre powieści historyczne, bowiem czytanie ich sprawia mi mnóstwo radości. Tym razem za sprawą genialnej powieści „Krawcowa z Madrytu” przeniosłam się do Hiszpanii i Maroka na przełomie lat trzydziestych i czterdziestych – w czasy rewolucji, hiszpańskiej wojny domowej oraz drugiej wojny światowej.

Rok 1936. Dziewiętnastoletnia Sira, córka samotnej i ubogiej szwaczki wiedzie uporządkowane życie. Wraz z matką pracuje w zakładzie krawieckim, jest zaręczona ze spokojnym, ułożonym i oddanym jej bezgranicznie Ignaciem. Wszystko jednak zmienia się, gdy poznaje niezwykle przystojnego, pociągającego oraz tajemniczego Ramira. Z jego powodu postanawia całkowicie odmienić swoje życie. Związek z wysoko postawionym, bogatym mężczyzną pozwala jej na poznanie wielkiego świata, zasmakowanie elegancji, a także na ucieczkę z Hiszpanii w przededniu wybuchu wojny domowej. Kiedy jednak uwielbiany przez Sirę kochanek opuszcza ją w egzotycznym Maroku, wcześniej pozbawiając całego majątku, kobieta jest zmuszona wziąć swoje życie we własne ręce. Nie przypuszcza jeszcze, że posiadany przez nią talent krawiecki umożliwi jej nie tylko odmianę własnego losu, lecz także wpłynie na koleje dziejów całej Europy.

wtorek, 11 lipca 2017

Polacy nie gęsi i swój język mają, czyli o moich ulubionych polskich autorach

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Czy zwracacie uwagę na to,jakiej narodowości są autorzy książek, które czytacie? Ja szczerze muszę przyznać, że nie. Bardziej interesuje mnie to, czy tematyka książki mi odpowiada, niż to, skąd pochodzi jej twórca. Czasem jednak, czytając naprawdę niezwykłe książki,w głębi duszy żałuję, że ich autorzy są Polakmi. Dlaczego? Ponieważ, gdyby byli na przykład Amerykanami, ich dzieła, naprawdę dobre, mogłyby być znane na całym świecie! Dzisiaj, w ramach akcji Czytam, co polskie organizowanej przez Heavy Books i Zamkniętą w pozytywce chcę Was zaprosić do poznania moich pięciu ulubionych rodzimych autorów! Postaram się pokrótce schakateryzować ich twórczość i wskazać, komu powinna ona przypaść do gustu. Bo ja sama gusta mam bardzo różnorodne!


niedziela, 9 lipca 2017

(174) "Lato Eden" Liz Flanagan

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Przyznam, że ostatnio z coraz mniejszą chęcią sięgam po książki młodzieżowe. Mając osiemnaście lat, może nie jestem jeszcze bardzo stara, jednak zaczyna mi doskwierać schematyczność i naiwność pozycji skierowanych dla nastolatków. Na szczęście wśród mnóstwa złej literatury, trafiają się powieści dobre, przenoszące za sobą wartości. Jedną z nich jest „Lato Eden” brytyjskiej pisarki Liz Flanagan.

Piętnastoletnie Eden i Jess są przyjaciółkami od zawsze. Różni je niemal wszystko – Eden to odważna, piękna, dziewczęca blondynka, natomiast nieśmiała Jess farbuje włosy na różne kolory, ubiera się na czarno, ma tatuaże i piercing. Łączy natomiast przyjaźń, wypróbowana w wielu ciężkich momentach. Kiedy więc przeżywająca trudny okres w życiu Eden znika, Jess wraz z chłopakiem przyjaciółki, Liamem rozpoczyna gorączkowe  poszukiwania. Wie, że z każdą godziną szansę na odnalezienie dziewczyny żywej maleją…

piątek, 7 lipca 2017

(173) "Inwazja" Wojtek Miłoszewski

Brak komentarzy:
 Hej, hej, Kochani!
Już dawno nie zdarzyło się tak, że w stu procentach pochłonęła mnie jakaś lektura. Że nawet, kiedy nie czytałam, lecz byłam zajęta czymś innym, w mojej głowie kłębiły się pytania o dalszy los bohaterów. Że zaczynałam czytać i sama nie wiedziałam, kiedy było za mną już ponad dwieście stron. Jedną z książek, które absolutnie mną zawładnęły okazała się być debiutancka powieść Wojtka Miłoszewskiego (tak, z TYCH Miłoszewskich) „Inwazja” – niesamowite połączenie political fiction z sensacją!

Rok 2017. Armia rosyjska zajmuje terytorium Ukrainy. Wszyscy spodziewają się, że Władimir Putin ni poprzestanie na tym i zaatakuje również Polskę. Kiedy prezydent sterowany przez prezesa partii podejmuje decyzję o ekshumacji sowieckich żołnierzy, wojska sąsiedniego kraju wkraczają na terytorium Rzeczypospolitej. Rozpoczyna się okrutna walka – i choć jej wynik jest już z góry znany, bo czy niewielka, niszczona nierozsądnymi decyzjami ministra obrony narodowej armia może odeprzeć tak silny i skoncentrowany atak, to czytelnik wraz z bohaterami będzie zmagał się z całym terrorem wojny. Wojtek Miłoszewski ukazuje w swojej powieści wojenną pożogę z wielu perspektyw: bezbronnych, skazanych na tułaczkę cywilów, wojskowych prowadzących skazaną na porażkę przegraną czy ludzi biznesu, chcących za wszelką cenę utrzymać swój majątek. 

środa, 5 lipca 2017

(172) "Ulubione momenty" Adriana Popescu

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak widzicie, postanowiłam maksymalnie wykorzystać czas wakacji, póki jeszcze nie męczy mnie moja polonistka – nigdy nie mówcie przed wakacjami, że chcecie iść na olimpiadę, NIGDY – na pozbycie się zaległości book tourowych i recenzenckich. Już prawie odkopałam się z mojego stosika! Lubię takie sposoby zdobywania książek, ponieważ zazwyczaj nie wiem, na co się piszę, więc czytanie książki ma dla mnie posmak nowości i otwiera przede mną kolejne literackie światy. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kolejnej powieści z Book touru – „Ulubionych momentów” Adriany Popescu.

Layla i Tristan poznają się na imprezie, gdzie ona jest fotografem. Już od pierwszej chwili pojawia się pomiędzy nimi niewytłumaczalna więź, jednakże postanawiają zostać tylko przyjaciółmi  - wszak oboje są w stałych związkach. Tylko, że związki te nie są do końca zadawalające… Dziewczyna dusi się w relacji z mężczyzną, który, choć wydaje się idealny, nie rozumie jej i nie pozwala jej rozwinąć skrzydeł. Zrozumienie, wiarę we własne możliwości i chęć do spełniania marzeń ofiarowuje jej właśnie nowopoznany mężczyzna. Czy więc Layla i Tristan pozostaną jedynie przyjaciółmi? Czy taki układ pomiędzy kobietą a mężczyzną jest w ogóle możliwy?

poniedziałek, 3 lipca 2017

(171) "Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty" Sylwia Zientek

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
W moim czytelniczym życiu ostatnio podziało się tak, że przestałam sięgać po książki, które od zawsze sprawiały mi mnóstwo przyjemności. Nawał book tourów, nawał lektur, nawał egzemplarzy recenzenckich, chęć poszerzania swoich czytelniczych horyzontów sprawiły, że niemal zapomniałam o moich ukochanych powieściach historycznych! Ostatni raz czytałam taką w kwietniu! A przecież zawsze sprawiały mi one mnóstwo radości! Na szczęście dzięki współpracy z wydawnictwem W.A.B. mogłam sięgnąć po cudowną powieść Sylwii Zientek – „Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty”. I cóż to było za spotkanie! Dawno żadna książka nie spodobała mi się aż tak!

Powieść „Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty” to pierwszy tom cyklu opowiadającego ponad czterystuletnią historię rodziny Żmijewskich, prowadzących słynny warszawski hotel. Ich losy stają się jednak jedynie pretekstem do ukazania szerokiego tła obyczajowego, historii Polski oraz historii Warszawy. W pierwszej części Sylwia Zientek przenosi nas w trzy płaszczyzny czasowe. XVII wiek. Królewski lutnista, Laurenty Żmij od lat marzy o założeniu własnego zajazdu w rozwijającym się mieście. Jego cele zaczynają się realizować, gdy u jego boku pojawia się przedsiębiorcza i zaradna Kalina, siostra zmarłej wcześniej żony muzyka. XIX wiek. Angażująca się w życie społeczne i pomoc ubogim Eleonora Żmijewska jest jednym z dzieci właścicieli podupadającego Hotelu Varsovie. Po niespodziewanym i skandalicznym odejściu ojca oraz rozłamach w rodzinie postanawia wyjść za mąż za mężczyznę, który zdaje się być ucieleśnieniem jej marzeń. Nie wie jeszcze, jakie są jego prawdziwe intencje.  XXI wiek. Do Warszawy przyjeżdża tajemnicza Dana Spakowski. Pisarka i obywatelka świata chce odzyskać należącą przed wojną do jej rodziny działkę, na której znajdował się słynny Hotel Regina.