poniedziałek, 30 listopada 2015

Podsumowanie listopada plus book haul

6 komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dziś ostatni dzień listopada, więc czas na podsumowanie miesiąca. Nie jestem z niego zbyt zadowolona, dłużył mi się, nie mogłam się do niczego zmobilizować, co widać niestety i na blogu, i w szkole... Ale na szczęście jest już prawie za nami!



niedziela, 29 listopada 2015

(23) "Maybe someday" Colleen Hoover

18 komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Chciałabym dziś opowiedzieć Wam o pewnej niesamowitej książce, która złamała mi serce na milion kawałków. Długo podchodziłam do tej książki, ale nie żałuję, ze w końcu ją przeczytałam. Nazwisko Colleen Hoover stało się już dla mnie niemal gwarancją dobrej, porywającej lektury, która zmieni kilka szarych dni w niesamowitą przygodę.
W książce przedstawione zostały losy Ridge’a i Sydney. On jest muzykiem i autorem piosenek słynnego zespołu Sounds of Cedar.  Przez blokadę twórczą nie jest w stanie tworzyć już nowych hitów. Wybawieniem zdaje się być sąsiadka, Sydney. Niestety, w miarę rozwoju ich znajomości będą musieli zadać sobie pytania, co i kto jest dla nich najważniejsze i jaka jest cena miłości.

sobota, 28 listopada 2015

TYDZIEŃ Z IGRZYSKAMI ŚMIERCI: "Kosogłos 2" - recenzja

2 komentarze:
Hej, hej, kochani!
Wybaczcie, że tydzień z Igrzyskami Śmierci umarł śmiercią naturalną, ale miałam nadzieję, że przez próbne matury będę miała więcej czasu - ach, jakże się myliłam.
Przed chwilą wróciłam z kina, z drugiej części Kosogłosa. Postanowiłam nie odkładać recenzji na kiedy indziej, tylko skorzystać z chwili wolnego czasu, ale moja opinia może być bardzo emocjonalna i mało poukładana.

Historia zaczyna się w niemal w tym samym momencie, w którym skończyła się pierwsza. Katniss, Peeta, Gale, Finnick i inni stają do walki z Kapitolem. Będą musieli ponieść ofiary, których wartości nie da się przecenić. Czy jednak wojna może mieć jakichkolwiek zwycięzców?

wtorek, 24 listopada 2015

(22) "Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Tom I. Miłość. Jonas Gardell

3 komentarze:
Hej, hej, Kochani!
Wybaczcie mi małe odstępstwo od igrzyskowego tygodnia, ale muszę opowiedzieć Wam o tej powieści...
Czasami sięgamy po książki, które nie są zgodne z naszymi poglądami.Czasami czytamy coś, co wiemy, że nie powinno się nam spodobać. Ja właśnie tak potraktowałam pierwszy tom trylogii Jonasa Gardella „Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek”. Pełna oczekiwań i obaw zaczęłam lekutrę – i niestety, nie powaliła mnie ona tak, jak tego oczekiwałam.

Książka Jonasa Gardella reklamowana jest jako „gejowskie Love story” . Czy rzeczywiście nim jest? W tej dość krótkiej powieści przedstawione są losy dwóch młodych mężczyzn. Pierwszy z nich, Rasmus, wychował się  w małej wiosce, tuż przy granicy z Norwegią.

poniedziałek, 23 listopada 2015

Tydzień z Igrzyskami Śmierci: TOP FIVE - Ulubieni bohaterowie

7 komentarzy:
Dzień dobry, Moi drodzy!
Witam Was w kolejnym poście poświęconym Igrzyskom Śmierci - ciągle dostaję snapy od znajomych właśnie na temat "Kosogłosa" - ja chcę już to zobaczyć!!!!
Dzisiaj przygotowałam dla Was krótkie zestawienie moich ulubionych bohaterów z tej trylogii - zapraszam!


niedziela, 22 listopada 2015

Tydzień z Igrzyskami Śmierci: MOCKINGJAY BOOK TAG

6 komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak wszyscy, to i ja! Co prawda nie miałam jeszcze przyjemności poznania się bliżej z drugą częścią filmu "Kosogłos", ale przecież kocham Igrzyska z całego serca, więc zapraszam! Autorką TAGu jest Julia Alaska.



sobota, 21 listopada 2015

(21) "Jesienna miłość" Nicholas Sparks

8 komentarzy:
Hej, hej, kochani!
Chciałabym Wam dziś opowiedzieć o książce, do której podchodziłam z wielkimi obawami. Parę lat temu miałam przyjemność z „Pamiętnikiem” – nie byłam w stanie go dokończyć. Zapamiętałam Sparksa jako autora ckliwych bajeczek, wykorzystującego oklepane schematy i tanie zagrania, by wzruszyć czytelnika. I nie myliłam się – „Jesienna miłość” to właśnie taka banalna historyjka, której celem jest wzruszenie co bardziej wrażliwych czytelniczek. I, co mnie dziwi najbardziej, w pełni to akceptuję i kupuję.

W książce przedstawiona jest historia dwójki nastolatków: Landona i Jamie. Nie łączy ich absolutnie nic – on jest synem bogatego kongresmena, ona córką pastora. On obraca się w gronie najpopularniejszych uczniów, ona, z powodu niemodnych strojów i wiernemu przestrzeganiu zasad religii chrześcijańskiej, jest zepchnięta na margines życia towarzyskiego. Nikt nie przypuszczałby, że tych dwoje przynajmniej się polubi – Bóg jednak miał wobec nich inne plany.

piątek, 20 listopada 2015

MARRY, KISS, CLIFF BOOK TAG

9 komentarzy:
Dzień dobry, kochani!
Jak minął wam ten tydzień? Dla mnie był on bardzo zabiegany, byłam dwa razy w teatrze, a jeszcze sprawdziany z dwóch znienawidzonych przedmiotów... Dobrze, że już weekendzik!
Dzisiaj przygotowałam dla Was Marry Kiss Cliff Book Tag, do którego nominował mnie Zaksiążkowany - mam nadzieję, że spodoba się Wam to, jak go wykonam!

środa, 18 listopada 2015

(20) "Opowieść Podręcznej" Margaret Atwood

7 komentarzy:
Hej, hej, Kochani!

Ostatnio cały świat przekonał się, do czego może prowadzić fundamentalizm religijny. Zamachy w Paryżu udowodniły, że najpiękniejsza nawet religia (choć nie uważam za taką islamu) może prowadzić do zła. A co by było, gdyby chrześcijanie tak dokładnie zaczęli przestrzegać słów Biblii?? Odpowiedź na to pytanie możemy odnaleźć w „Opowieści Podręcznej” kanadyjskiej pisarki Margaret Atwood.

Studiując Pismo Święte można natrafi na wiele budzących sprzeciw fraz – chociażby historia Lei i Jakuba, Abrahama, Sary i jej niewolnicy, czy fragmenty listów świętego Pawła.  Obecnie tłumaczymy je jako dostosowanie  się do ówczesnej mentalności… Jednak u Margaret Atwood  słowa Biblii stały się prawem, kobiety przestały być traktowane jak ludzie, a wszelka przyjemność została zakazana.

środa, 11 listopada 2015

TOP FIVE - Jestem dumna, że jestem Polką...

5 komentarzy:
Hej, hej, kochani!
Dzisiaj wspaniały dzień - 97. rocznica odzyskania niepodległości. Choć na przełomie tych niemal 100 lat i tak wiele razy traciliśmy niezależność, to dzisiejszy dzień i tak ma szczególne znaczenie! Uważacie się za patriotów? Ja tak o sobie myślę i postanowiłam przedstawić Wam, co sprawia, że czuję dumę z należenia do tego wspaniałego Narodu!

sobota, 7 listopada 2015

(19) "Wielki Gatsby" Francis Scott Fitzgerald

13 komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Chciałabym opowiedzieć Wam dziś o książce, z którą kontynuuję moje zmagania z klasyką. Pierwszy raz usłyszałam o niej jakieś siedem lat temu, czytając serie dla nastolatek „Córki”. Zapomniałam o niej na bardzo, bardzo długo, ale gdzieś w sercu czułam pragnienie, by ją przeczytać. Nie wiedziałam, o czym jest,  jak gruba jest i czego w ogóle mogę się spodziewać – i dobrze, bo „Wielki Gatsby” przeszedł wszelkie moje oczekiwania.

Znacie to uczucie radosnego podniecenia przed przeczytaniem dobrej książki? Dokładnie to czułam, sięgając po dzieło Fitzgeralda. A potem… przeżyłam srogie rozczarowanie. „Wielki Gatsby” to specyficzna powieść,  wymagająca skupienia i wejścia w świat bohaterów.

piątek, 6 listopada 2015

Liebster Blog Award

11 komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak do niedawna były same recenzje, tak teraz pojawi się dużo postów okołoksiążkowych. Dziś dostałam nominację do LBA od kochanej Suomi Dziękuję <3



czwartek, 5 listopada 2015

Albo Albo Tag

8 komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Ale dawno tutaj nie było żadnego Tagu - przepraszam, ale wyszło na to, że niedziele niemal w stuprocentach spędzam na nauce. Dlatego postanowiłam dziś zrobić dla Was Tag, a w najbliższym czasie rozpocząć nowy okołoksiażkowy cykl!
Zapraszam!


środa, 4 listopada 2015

(18) "Starter" Lissa Price

6 komentarzy:
Hej, hej, kochani!
Chciałabym Wam opowiedzieć o książce, która przypadkiem pojawiła się na mojej półce i którą zupełnie przez przypadek tak szybko przeczytałam. Wychwalany przez wielu blogerów „Starter” nieszczególnie przypadł mi do gustu… Dlaczego?
Pierwsza rzecz, na którą muszę zwrócić uwagę to przepiękna szata graficzna. Pewnie czytacie o tym w każdej recenzji książki Lissy Price, ale to wydanie jest naprawdę niesamowite. Sama nie chciałam w to wierzyć do momentu, gdy nie wyciągnęłam „Startera” z paczki – to powód, dla którego warto mieć tę powieść na swojej półce. Przyciągająca uwagę, błyszcząca okładka z piękną dziewczyną w roli głównej zdecydowanie przyciąga uwagę.